Ponad dwa tygodnie temu odwiedziliśmy Olsztyn, aby spotkać się z Panem Wojewodą Marianem Podziewskim. Do spotkania nie doszło, bo Wojewoda był „w terenie”. Odbyliśmy rozmowę z Markiem Zaczkiem odpowiedzialnym za Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego z ramienia Wojewody, obejrzeliśmy także samą stację wojewódzkiej dyspozytorni, pokazano nam systemy i przedstawiono główne procedury. Otrzymaliśmy dostęp do informacji, których brakowało przez cały czas trwania sporu. Jednak na tym koniec zmian.
Kiedy mówiliśmy olsztyńskim urzędnikom o potrzebie szerszego, niż przewiduje ustawa, konsultowania tego typu decyzji ze względu na duże rozgoryczenie nas, elblążan, ponieważ czujemy się notorycznie okradani z dumy jaką kiedyś było miasto wojewódzkie - Elbląg, oni otwierali oczy ze zdumienia. Faktycznie być może wydaje się, że sprawa systemu ratownictwa medycznego ma niewiele wspólnego z rangą, czy prestiżem miasta, ale dla nas tak faktycznie jest.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!