Reklama

Wyrwał nastolatce telefon i sprzedł w lombardzie. Pieniądze wydał na alkohol

21/04/2011 13:32

Zaczepił nastolatki i poprosił jedną z nich o wysłanie sms-a pod podanym numerem. Kiedy ta to zrobiła, wyrwał jej telefon i uciekł. Pół godziny później 20-letni złodziej był już w rękach policjantów.

Do zdarzenia doszło we wtorek ok. godz. 19 na placu Słowińskim. 15-latkę, która wraz z koleżankami przebywała w tym miejscu, zaczepił 20-letni Marcin P.
— Młody mężczyzna wdał się w rozmowę i poprosił jedną z dziewczyn o wysłanie smsa pod wskazany numer, tłumacząc, iż nie ma nic na koncie. Dziewczyna wysłała wiadomość. W tym czasie 20-latek obejrzał dokładnie jaki telefon ma 15-latka — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

W pewnym momencie wyrwał dziewczynie aparat i zaczął uciekać. Gdy 15-latka wróciła do domu, nikomu nic nie powiedziała. Dopiero następnego dnia brak nowego telefonu wyszedł na jaw.
— Wtedy to babcia dziewczynki zdecydowała, iż trzeba jak najszybciej iść na policję i to zgłosić. Po pół godzinie od zgłoszenia sprawcę zatrzymali policjanci kryminalni i osadzili w areszcie — mówi mł. asp. Nowacki.

Udało się również odzyskać skradziony telefon komórkowy. Sprawca tego samego dnia wraz ze swoim kolegą zastawił go w lombardzie, gdzie otrzymał 140 złotych. Jak powiedział policjantom pieniądze przeznaczył na alkohol. Za kradzież grozi mu do 5 lat więzienia. Odpowiedzialności nie uniknie również kolega Marcina P., który pomógł w zbyciu kradzionej rzeczy

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama