Czy zaginięcie 79-letniej kobiety, podopiecznej domu opieki prowadzonego przez stowarzyszenie "Lazarus", obciąża opiekujących się nią terapeutów? Zdaniem dyrektor "Lazarusa", trudno mówić, na ile, i czy w ogóle oni zawinili. Kobieta chorowała na Alzheimera, a przy tym schorzeniu trudno cokolwiek przewidzieć.
We wtorek (7.06) przeprowadzona zostanie sekcja zwłok 79-letniej kobiety, która tydzień temu wyszła z domu opieki społecznej przy ul. Skrzydlatej. Ciało kobiety znaleziono po dwóch dniach - w rowie melioracyjnym w Nowym Polu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!