Reklama


Z dala od ludzkich oczu popadają w ruinę



21/03/2014 09:04

Domy podcieniowe to jedne z najbardziej charakterystycznych elementów żuławskiego krajobrazu. Jednak ubywa ich z roku na rok. Popadają w ruinę, są rozbierane, po niektórych nie zachowała się nawet jedna fotografia. O tych niezwykłych zabytkach ma przypomnieć projekt "S.O.S dla żuławskich domów podcieniowych".




Domy podcieniowe budowano na całym świecie. Jednak te żuławskie zupełnie wyjątkowo wypadają na ich tle. 


— W XVI i XVII wieku na tych ziemiach zapanowała swoista moda na tego typu budowle. Tak jak dziś niektórzy kupują porsche, chcąc podkreślić swój status majątkowy, tak wtedy bogaci chłopi budowali domy podcieniowe — mówi Marek Opitz, regionalista, prezes Stowarzyszenia Miłośników Nowego Dworu Gdańskiego "Klub Nowodworski".



Filmowa dokumentacja i spotkania z młodzieżą



Dzięki temu powstawały budowle wyjątkowo bogato zdobione, wyposażeniem często przypominające pałace. Czas jednak obszedł się z nimi okrutnie. Te, które przetrwały zawieruchy wojenne, zniszczono za czasów peerelu. Do dzisiaj zachowało się jedynie kilkadziesiąt takich domów, między innymi w Łęczu, Nowej Cerkwi, Mikoszewie, Stogach i Żuławkach. Co roku jednak i ta liczba się zmniejsza, kolejne zabytki popadają w ruinę. Te które jeszcze stoją wymagają ochrony i konserwacji. Centrum Spotkań Europejskich "Światowid" postanowiło część z nich zachować od zapomnienia, przynajmniej w pamięci komputera.

Dziesięć wybranych zabytków uwiecznionych zostanie na filmie, znajdą się tam również wywiady z ich obecnymi mieszkańcami. To niezwykle ważne, bo większość z nich nie ma żadnej dokumentacji. Po wielu z tych, których już nie ma, nie zachowało się nawet jedno zdjęcie.


— Takiego projektu na Żuławach jeszcze nie było i jego realizacja jest wyzwaniem również dla nas — mówi Agnieszka Jarzębska, koordynatorka projektu. — Musimy zgłębić temat, zastanowić się, jak to wszystko sfilmować. Nie skupimy się jednak tylko na materiałach filmowych.


Powstaną również scenariusze lekcji szkolnych. Zorganizowany zostanie cykl spotkań dla dzieci i młodzieży o domach podcieniowych i architekturze regionalnej Żuław, wezmą w nich udział eksperci oraz obecni lokatorzy zabytków.



Konieczne wsparcie dla zabytków i ich właścicieli



Jak przekonują autorzy projektu jego głównym celem jest zwrócenie uwagi opinii publicznej na bardzo zły stan zabytkowych domów podcieniowych. Dotychczas nie udało się bowiem wypracować form pomocy ani dla domów podcieniowych, ani dla ich mieszkańców, by wesprzeć ich w sprawowaniu roli opiekunów zabytków i zabezpieczyć resztki architektury regionalnej Żuław przed destrukcją.


— Jest co prawda kilka prawnych form ochrony tych zabytków — wyjaśnia Opitz. — Niestety nasze prawo jest mało skuteczne w ich egzekwowaniu. Przykład. Dom podcieniowy w Lasowicach. Całkiem niedawno został dosłownie rozerwany przez ciągniki, właściciel chciał się go pozbyć. Wie o tym konserwator, wie prokurator, ale konsekwencji nikt nie poniósł konsekwencji. 
Tym ważniejsze są działania dedykowane tym zabytkom, a projekt "Światowida" jest jednym z pierwszych.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama