Reklama

Z dzieckiem uciekła z domu przed chorym psychicznie mężem, teraz nie ma gdzie wracać





30/04/2010 11:23

27-letnia Ewa Uzalewicz walczy z gminą o prawo do lokalu po zmarłym mężu. Urzędnicy twierdzą, że nie ma do niego prawa, bo sama się wyprowadziła, gdy mąż żył. 


Kobieta wyprowadziła się od męża i nawet wymeldowała, bo nie mogła już wytrzymać ataków mężczyzny chorego na schizofrenie.
— Z mężem było coraz gorzej. Uważał, że go zdradzam, że go truję - tłumaczy Pani Ewa.

— Z mężem było coraz gorzej. Uważał, że go zdradzam, że go truję. Nawet dziecko już zauważyło, że jest z nim coś nie tak. Córka mówiła babci, że nie chce wracać do domu, bo tata się dziwnie zachowuje — wspomina młoda kobieta. — Stałam między młotem a kowadłem. Dobro dziecka, czy dobro męża. Nie wiedziałam co mam zrobić i jak wybrać. Kiedy zaczęło być naprawdę źle, odeszłam... 



Zostawiając męża pani Ewa liczyła, że on się zmieni.
— Musiałam to skończyć. Dziecko nie chciało wracać do domu. Chciałam go nastraszyć, żeby się leczył. Myślałam, że jak się wyprowadzę, zabiorę rzeczy to on zrozumie, że musi się leczyć, że rodzina go przekona. Że pójdzie do lekarza, zacznie brać leki — opowiada pani Ewa.


Dziwne zachowanie zięcia niepokoiło także matkę pani Ewy.
— Jak chciał jeść, to trzeba było wszystko rzucać i robić mu jedzenie. Raz przyszedł do nas zdenerwowany, jak mu zwróciliśmy uwagę, żeby się uspokoił, to otworzył okno i zaczął krzyczeć, że go bijemy — mówi kobieta.


Miesiąc po rozstaniu, maż pan Ewy popełnił samobójstwo. Matka z dzieckiem chciała wówczas wrócić do mieszkania w Gronowie Elbląskim. Nie pozwolili na to jednak gminni urzędnicy.
 — Kazano mi zdać klucze. Nikt mnie nie zapytał, czy chciałabym tam mieszkać. Nikt nie zaoferował mi żadnej pomocy. Mam zdać klucze i już — mówi smutno pani Ewa.


Aleksander Lewicki, wójt Gronowa Elbląskiego uzasadnia decyzję tym, że kobieta sama się wymeldowała i nie ma prawa do lokalu. Po telefonach od dziennikarzy, wójt obiecał zająć się sprawą raz jeszcze.
— To mieszkanie nie zostało jeszcze nikomu przydzielone — mówił nam w środę wójt Lewicki. — Więcej na ten temat będę mógł powiedzieć za dwa dni, gdy dostanę opinię radcy prawnego. Postąpię tak, jak nakazuje prawo.
Zgodnie z prawem spadkowym można dziedziczyć prawo do najmu lokalu komunalnego jeśli udowodni się, że się w nim zamieszkiwało ze zmarłym współmałżonkiem.

daga

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama