Reklama

Z Elbląga do Kaliningradu bez wizy?

29/07/2011 09:42

Komisja Europejska zaproponowała, aby cały obwód kaliningradzki został objęty unijnymi przepisami o ruchu przygranicznym, o co apelowała Polska. Bruksela zgodziła się na wyjątkowe potraktowanie tego regionu i zmianę przepisów. Kiedy więc mieszkańcy obszaru przygranicznego będą mogli przekraczać granicę bez wiz ?

W swojej propozycji KE wymienia w województwie warmińsko-mazurskim: Elbląg, Olsztyn oraz powiaty elbląski, braniewski, lidzbarski, bartoszycki, olsztyński, kętrzyński, mrągowski, węgorzewski, giżycki, gołdapski, olecki.

Ruch przygraniczny objąłby także cześć Pomorza: Sopot, Gdańsk, Gdynię oraz powiaty pucki, gdański, nowodworski i malborski. Mieszkańcy zameldowani w strefie małego ruchu granicznego będą mogli przekraczać granicę na podstawie dowodu osobistego.

Gdyby zostały zastosowane przepisy obecnie obowiązujące, to tylko mieszkańcy części obwodu mogliby liczyć na ułatwienia przy przekraczaniu granicy. 
Pas przygraniczny może mieć bowiem maksymalnie 30, a w wyjątkowych sytuacjach 50 kilometrów. Tymczasem obwód kaliningradzki rozciąga się na odległość ponad 100 kilometrów. Bruksela uznała jednak, że położenie obwodu jest wyjątkowe i ta mała rosyjska enklawa w Europie, sąsiadująca z Polską i Litwą, musi być potraktowana jako całość.

Zgodnie z propozycją Komisji przywileje małego ruchu przygranicznego obejmą więc wszystkich mieszkańców obwodu, a także proporcjonalny obszar po polskiej stronie, czyli województwa pomorskie i warmińsko-mazurskie. 
Polska od ubiegłego roku naciskała na zmianę przepisów. Argumentowała, że obwód nie może być izolowany od Europy i jego mieszkańcy powinni mieć możliwość swobodnego przekraczania granicy, na podstawie tylko specjalnych zezwoleń, bez konieczności ubiegania się o kosztowne wizy. Z tych samych powodów Polska podpisała umowy o małym ruchu przygranicznym z Ukrainą i Białorusią.


Teraz propozycją Brukseli dotyczącą zmiany przepisów i wyjątkowego potraktowania obwodu kaliningradzkiego zajmą się unijne rządy i Parlament Europejski. Ich zgoda jest konieczna, by rozporządzenie weszło w życie.

— Nie nastąpi to prędko, bowiem procedury zatwierdzania propozycji Komisji Europejskiej trwają zazwyczaj kilka miesięcy — twierdzi Zbigniew Gniatkowski, rzecznik przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.


Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz ma natomiast nadzieję, że prace zakończą się w grudniu i bezwizowy ruch dla mieszkańców obszaru przygranicznego zostanie wprowadzony od nowego roku.

IAR/Beata Płomecka, daga

Opinie


Grzegorz Nowaczyk, prezydent Elbląga


— Mały ruch graniczny, czyli bezwizowe przekraczanie granicy z obwodem kaliningradzkim to wielka szansa rozwoju gospodarczego dla województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego. Dzięki ułatwionej komunikacji zyskać mogą mieszkańcy, inwestorzy, przedsiębiorcy, turyści. Objęcie strefą bezwizową większego obszaru jest logicznym działaniem. Wynika ze wspólnych relacji, interesów, niekiedy pokrewieństwa łączących mieszkańców i przedsiębiorców z Warmii i Mazur, Pomorza oraz obwodu kaliningradzkiego.




Sławomir Rybicki, poseł PO z Gdańska


— To bardzo dobra informacja, i to nie tylko dla Elbląga, ale dla całego województwa warmińsko-mazurskiego i Pomorza. Zdaniem parlamentarzysty Platformy Obywatelskiej, objęcie ruchem bezwizowym północno-wschodniej Polski i całego obwodu kaliningradzkiego pozwoli rozwinąć w większym niż dotąd stopniu ruch turystyczny, ale także korzystnie wpłynie na rozwój współpracy na linii Gdańsk-Elbląg-Kaliningrad. 





Jerzy Wcisła, dyrektor elbląskiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego


— To dla nas nie tylko szansa na rozwój turystyki czy kontaktów biznesowych. To także dobra wiadomość ze względu na współpracę w obrębie Zalewu Wiślanego i Zalewu Kaliningradzkiego. Pamiętam jak rok temu podczas regat międzynarodowych na zalewie z Rosjanami, minister Sikorski zapowiadał, że będzie się starał przekonać Unię Europejską do tej inicjatywy. Wychodzi na to, że wszystko się uda.
daga

Henryk Mroziński, burmistrz Braniewa

— Uważam, że taka umowa powinna być już dawno podpisana. Powinniśmy byli zgodzić się na 30-kilometrową strefę bezwizową i już dawno z tego korzystać. Nie boję się, że Rosjanie pojadą do Gdańska czy Elbląga i ominą Braniewo. To właśnie takie miasta jak Braniewo czy Bartoszyce potrzebują tego ruchu bezwizowego. Rosjanom nie będzie chciało jechać się dalej. To u nas będą robić zakupy. To dla nas ogromna szansa. Nie tylko dla dużych sklepów, w których głównie zaopatrują się Rosjanie, ale również dla małych przedsiębiorców.

Henryk Mroziński, burmistrz Braniewa

. — Uważam, że taka umowa powinna być już dawno podpisana. Powinniśmy byli zgodzić się na 30-kilometrową strefę bezwizową i już dawno z tego korzystać. Nie boję się, że Rosjanie pojadą do Gdańska czy Elbląga i ominą Braniewo. To właśnie takie miasta jak Braniewo czy Bartoszyce potrzebują tego ruchu bezwizowego. Rosjanom nie będzie chciało jechać się dalej. To u nas będą robić zakupy. To dla nas ogromna szansa. Nie tylko dla dużych sklepów, w których głównie zaopatrują się Rosjanie, ale również dla małych przedsiębiorców.
daga, 
wan


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama