Reklama

Z uśmiechem podchodzę do ludzi 
i nie traktuję ich z góry

05/08/2010 17:25



Rozmawiamy z aspirantem Markiem Sławińskim, policjantem z Tolkmicka, który wygrał w plebiscycie na najsympatyczniejszego dzielnicowego w powiecie elbląskim.

— Jak powinien pracować dobry dzielnicowy? Czym zjednuje Pan sobie sympatię mieszkańców Tolkmicka?


— Trzeba z uśmiechem podchodzić do ludzi, nie traktować ich z góry, nie lekceważyć. Ludzie znają mnie. Pracuję w policji już 19 lat. Pracuję również społecznie. Z tej strony też jestem znany.



— Co sprawia Panu największą satysfakcję w pracy? 


— Staram się docierać do ludzi, którzy potrzebują mojej pomocy. Jestem zadowolony, gdy zrobię coś dobrego dla jakiegoś człowieka. Mam satysfakcję, gdy przełożony zauważy moją dobrą pracę. Cieszy mnie również to, że dawni komendanci, dawni moi przełożeni poznają mnie na ulicy, pamiętają mnie, podchodzą, witają się.



— Co jest najtrudniejsze w pracy dzielnicowego?


— Praca w policji nie wydaje mi się trudna, ale bywa, że ręce mi opadają, gdy się napracuję, a to nie przyniesie efektów, gdy coś nie wyjdzie. Dzieje się tak w przypadku spraw rodzinnych, bardzo trudnych, gdzie występuje alkoholizm.



— Kiedy zdecydował Pan, że zostanie policjantem? 


— Byłem jeszcze małym chłopcem, a już marzyłem o tym zawodzie. Wstąpiłem do policji w 1991 roku. Od 19 lat pracuję na tym samym stanowisku dzielnicowego. Myślę, że dobrze zrobiłem wybierając zawód policjanta. 

kr

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama