Reklama


Zadźgał kolegę przez dziewczynę



01/10/2010 14:02

— Zaczął się ze mnie śmiać. Mówił, że jestem poje..., bo wychowuję nie swoje dziecko, a moja dziewczyna to dziwka, która puszcza się ze wszystkimi. Wtedy złapała mnie furia. Nie planowałem, że go zabiję — zeznawał 20-letni Kamil G. spod Ostródy. Dzisiaj (1 października) w elbląskim sądzie ruszył jego proces.


10 września ubiegłego roku Kamil G. ze Smykowa — niewielkiej miejscowości pod Ostródą — dowiedział się, że jego była dziewczyna jest w ciąży. Mieszkał z nią przez półtora roku i opiekował się jej dzieckiem, ale dwa miesiące wcześniej rozstali się ze sobą.
— Wtedy jeszcze ją kochałem, teraz już nie — mówi zabójca. 
Dziewczyna wróciła do matki do Ostródy. Ojcem jej drugiego dziecka miał być znajomy Kamila G.
— Jadąc do Ostródy, nie planowałem, że go zabiję, chciałem z nim tylko porozmawiać — zeznał 20-latek.
Wziął jednak ze sobą składany nóż.
— Dla bezpieczeństwa, miałem na pieńku z kilkoma chłopakami z Ostródy — wyjaśnił.


Mężczyźni spotkali się w Ostródzie i poszli w ustronne miejsce, nad jezioro koło ostródzkiej gorzelni. Tam doszło między nimi do kłótni. 
— Spytałem Gacka (pseudonim zabitego chłopaka-red.), czy Oktawia jest z nim w ciąży, ale on zaczął się ze mnie śmiać — opowiadał 20-latek. — Mówił, że ona się tak puszcza, że może być z każdym w ciąży. Śmiał się, dyma się ze wszystkimi, a ja jestem poje..., bo wychowuję nie swoje dziecko. Wtedy ruszyłem w jego stronę. 
Chłopak próbował uciekać w stronę jeziorka. 20-latek dopadł go na brzegu.
Przewrócił go na ziemię i zaczął kopać. Później sięgnął po nóż. Kilkunastocentymetrowym ostrzem zadał mu co najmniej 14 cisów w głowę i kark. Zaatakowany mężczyzna żył jeszcze, gdy Kamil G. zaciągnął go do jeziora.
— Zadane rany nożem były śmiertelne, ale bezpośrednią przyczyną zgonu było utonięcie — poinformował prokurator Marcin Liżyński z Prokuratury Rejonowej w Ostródzie.
20-latek przyznał się do winy. Z aresztu napisał list do matki zabitego, prosząc o przebaczenie. Zwrócił się również do sądu o skazanie go na 10 lat więzienia. Za zabójstwo grozi mu kara nawet dożywocia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama