Reklama


Zamiast fontanny jest popielniczka

26/07/2011 18:15

Pety , papierki, śmieci. To zawartość małej, odrapanej fontanny, która straszy zamiast cieszyć oczy swoją urodą. A wszystko to w centrum Starego Miasta, na rogu ulic Stary Rynek i Garbary.




Mała fontanna na Starym Mieście powstała na ścianie jednej z kamienic w połowie lat 90. Mała, urocza. Miała być atrakcją dla elblążan i turystów. Kilka lat temu została zamknięta i niszczeje. Miejscy urzędnicy tłumaczą, że fontanna została zamknięta, bo przeszkadzała właścicielom budynku. 


— Woda z fontanny niszczyła elewacje przez zalewanie wodą i dlatego jest włączana tylko na Dni Elbląga — wyjaśnia Kamil Czyżak z Departamentu Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miejskim w Elblągu. 
Mieszcząca się tuż obok fontanny tabliczka informuje, że woda z niej nadaje się do picia. Zapytaliśmy miejskich urzędników, po co wisi ta tabliczka, skoro fontanna i tak nie działa. 
— Fontanna pełni funkcje nie tylko estetyczną, ale również poidełka, dlatego znajduje się przy niej tabliczka „woda do picia” — odpowiedział nam Kamil Czyżak z Departamentu Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miejskim w Elblągu.


Nieco inaczej na fontannę patrzy Mirosław Jonakowski, miejski konserwator zabytków.
— Ta fontanna wprawdzie nie jest zabytkiem, ale swego czasu była atrakcją. Obecnie nie jest w najlepszym stanie. Myślę, że przy jakiejś okazji warto byłoby jej przywrócić dawną świetność — uważa Jonakowski.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama