Reklama

Zatorze przyjazne rowerzystom ale kosztem kierowców?

17/11/2012 14:39




Trwa zmiana oznakowania pionowego elbląskiego Zatorza. Co oznacza, że zostanie tu wprowadzona nowa organizacja ruchu. Mieszkańcy dzielnicy są trochę zaskoczeniu planowanymi zmianami.
Największe zastrzeżenia mieszkańcy Zatorza mają do wprowadzenia na całej dzielnicy strefy ograniczenia prędkości do 30 kilometrów na godzinę. Pomysł urzędników jest taki, aby Zatorze stało się dzielnicą przyjazną rowerzystom.


— Trudno mi sobie wyobrazić jak to ma funkcjonować. Już w tej chwili obowiązuje tu ograniczenie do 40 km/h. Skąd w ogóle taki pomysł, żeby robić tu strefę przyjazną rowerzystom? Nie mamy nic przeciwko temu, aby rzeczywiście stać się taką dzielnicą. Jednak stworzenie takiej strefy wypadałoby rozpocząć o wybudowania większej ilości ścieżek rowerowych, a nie ograniczania prędkości. To uderzy przecież w innych użytkowników dróg, a rowerzystów wcale nie zachęci do wycieczek na Zatorze — mówi Roman Kochanowski, prezes Stowarzyszenia Elbląskie Zatorze.


— Jeśli chcemy zrobić z Zatorza dzielnice przyjazną rowerzystom, to powinno się wyeliminować stąd ciężki transport kołowy — wskazuje Wojciech Jasutowicz, mieszkaniec Zatorza.




Zatorzanie podkreślają, że trudno im zrozumieć pomysł stworzenia strefy przyjaznej dla rowerzystów jeszcze z jednego prostego powodu. W tej chwili znajduje się tu tylko jedna ścieżka dla jednośladów i to niezbyt długa.

— Ta ścieżka aż prosi się o przedłużenie w kierunku Nowej Holandii, jeziora Drużno. Tam są naprawdę piękne tereny i myślę, że gdyby powstała taka trasa, więcej rowerzystów by tędy przejeżdżało. Teraz jest ich niewielu — mówi pani Maria, mieszkanka ulicy Skrzydlatej.


Członkowie Stowarzyszenia Elbląskie Zatorze, wskazuje na swoje rozwiązania. Ich zdaniem najlepszych wyjściem byłoby wprowadzenie na ulicy Skrzydlatej i Malborskiej ograniczenia do 50 km/h, tak jak w normalnym terenie zabudowanym, a jedynie na ulicach wewnętrznych, w pobliżu szkół, prędkość ograniaczyć jeszcze do 30 km/h.




Jednak ograniczenie prędkości to nie jedyne zmiany w ruchu drogowym jakie zostaną wprowadzone na Zatorzu. Na dzielnicy właśnie montowane są nowe znaki. Przykładowo ulice: Olkuska, Olsztyńska i Łomżyńska są już jednokierunkowymi. Większość nowych rozwiązań spodobała się lokalnej społeczności.

— Nie jesteśmy malkontentami — zapewnia Jerzy Ząbek, mieszkaniec Zatorza. — Wiele pomysłów jest dobrych. Przykładowo strefa ograniczonego parkowania wzdłuż ulicy Skrzydlatej ułatwi życie mieszkańcom. Podobnie jak fakt ograniczenia prędkości i tonażu samochodów przy wieżowcach na ulicy Malborskiej. Owszem dostrzegamy słabe strony nowej organizacji ruchu, ale widzimy również wiele dobrych pomysłów, które przysłużą się mieszkańcom Zatorza.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama