Polska jest jednym z głównych producentów rzepaku w Unii Europejskiej, zaraz po Wielkiej Brytanii, Czechach i Danii. Pod względem obszaru upraw rzepaku ustępujemy tylko Niemcom i Francji. Rzepak jest rośliną bardzo wymagającą, a jego wzrost i dobra kondycja zależy od warunków glebowych i klimatycznych.
— Tegoroczne zbiory rzepaku mogą być dużo niższe, ale ze szczegółową oceną trzeba poczekać do żniw — twierdzi Bronisław Żelanis z Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Olsztynie. — Wpływ na niższe plony ma niekorzystna pogoda na jesieni ubiegłego roku, przymrozki w marcu i w maju oraz niedawne klęski żywiołowe, czyli burze, nawałnice, silne wichury w wielu rejonach kraju. Obecnie zbierany jest rzepak, który daje bardzo niskie plony. Jeśli deszczowa pogoda przedłuży się, rzepak będzie tracił na wartości, podobnie jak zboża. Sytuacja jest trudna, ale nie dramatyczna, bo zboża nie weszły jeszcze w fazę dojrzałości. Jeżeli w pierwszej połowie sierpnia będzie dobra pogoda, żniwa nie zostaną zakłócone. W najgorszym wypadku zbiory rzepaku opóźnia się i zbiegną ze zbiorami zbóż. Co, oprócz pogody, wpływa na zmniejszenie plonów?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!