30-letni Rafał C. zgłosił się do elbląskiej komendy twierdząc, że został napadnięty przez trzech nieznanych sprawców, którzy zabrali mu laptop oraz dokumenty. Jak się później okazało, mężczyzna całą historię wymyślił.
Mężczyzna wracał do domu z zagranicy. Podróż "umilał" sobie alkoholem. Po powrocie zauważył, że w jego plecaku brakuje laptopa oraz dokumentów (m.in. paszportu). Na poczekaniu wymyślił, że został napadnięty przez trzech nieznanych sprawców, którzy zabrali mu wartościowe przedmioty i uciekli. Taką historię opowiedział rodzicom i następnego dnia zjawił się w elbląskiej komendzie, aby zgłosić rozbój. Policjanci sprawdzili wersję wydarzeń opisaną przez 30-latka i okazało się, że kłamie, gdyż do żadnego rozboju nie doszło. Laptop i dokumenty zgubił wracając do domu. Wypadły mu one z rozpiętego plecaka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!