Reklama

Zgłosili fikcyjną kradzież auta, bo chcieli wyłudzić odszkodowanie

24/09/2010 10:10

Dwóch mężczyzn 36-letni Paweł M. oraz 39-letni Piotr S. zgłosiło policji kradzież samochodu. Jak się później okazało mężczyznom nikt auta nie ukradł, a kradzież wymyślili po to, by wyłudzić odszkodowanie. Teraz odpowiedzą za składanie fałszywych zeznań oraz za próbę wyłudzenia pieniędzy. Może im grozić kara do 8 lat więzienia.

Zdarzenie miało swój początek jeszcze w sierpniu tego roku. Wtedy to 36-letni Paweł M. oraz 39-letni Piotr S. zadzwonili na policję informując, że został im skradziony samochód, którym przyjechali w okolice Nowakowa na ryby.

Na miejsce przyjechał policyjny patrol. Już wtedy policjantom sytuacja wydawała się dziwna, ponieważ w miejscu zaparkowania forda mondeo, które wskazali mężczyźni nie było śladów opon. Obaj jeszcze tego samego dnia przyjechali do komendy, aby oficjalnie zgłosić kradzież pojazdu.

Policjanci kryminalni zaczęli sprawdzać inne wątki tej historii. Okazało się, że zeznania mężczyzn nie są spójne. Zaczęli mylić się co do faktów, aż w końcu przyznali się, że kradzież sfingowali po to by uzyskać pieniądze z odszkodowania.

Samochód był z 2003 roku i obaj zgodnie stwierdzili, że będą mieli trudności z jego sprzedaniem za kwotę jaką chcieliby uzyskać. Postanowili więc upozorować kradzież. Teraz zamiast otrzymania pieniędzy odpowiedzą za składanie fałszywych zeznań, zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie, a także za próbę wyłudzenia odszkodowania. Może im grozić kara nawet do 8 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama