Reklama

Zrzucili asfalt na trawę, i tak zostawili



31/05/2011 16:33

Zygmunt Lipiński prowadzi naszego reportera w pobliże drogi na Malbork, niespełna 100 metrów od jego posesji. Pokazuje wyrzucony w to miejsce asfalt, który około 30-centymetrową skorupą przykrył trawę.

Placek asfaltu ma około trzech metrów kwadratowych.
— Asfalt wyrzucono tu 28 kwietnia — stwierdza skrupulatnie mieszkaniec ulicy Warszawskiej. — 10 maja interweniowałem w tej sprawie w Straży Miejskiej. Funkcjonariusze przyjechali, zrobili zdjęcie, ale jak dotąd nic się nie zmieniło. Asfalt jak leżał, tak leży — skarży się Zygmunt Lipiński.

Mężczyzna pokazuje dużą wyrwę w ziemi, znajdującą się kilka metrów od plamy asfaltu.
— Ktoś nie pomyślał żeby asfalt zrzucić w to miejsce. Dziury by nie było — mężczyzna dzieli się z smutną refleksją z naszym reporterem.

 Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu, zapewnia, że interwencję w sprawie asfaltu jego funkcjonariusze podjęli natychmiast po zgłoszeniu.
— Ponieważ nie udało się ustalić tego kto zrzucił asfalt, zwróciliśmy się do zarządcy drogi - w tym przypadku jest to Zarząd Dróg — informuje szef elbląskiej straży.
 Gdyby Straży Miejskiej udało się ustalić sprawcę zanieczyszczenia terenu, to ten nie wymigałby się od kary finansowej. Mandat za placek z asfaltu mógłby wynieść, jak informuje Jan Korzeniowski, 500 złotych.



Witold Chrzanowski

Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga: Zarząd Dróg sprawę znał, dziękujemy też Czytelnikom Dziennika Elbląskiego za czujność. Jutro asfalt zostanie usunięty.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama