Gerard Kwiatkowski wielkim artystą był i lubił też przy okazji przemierzać wnętrza Galerii EL... stojąc na rękach. Kazimierz Kalbarczyk na treningi przynosił zaś jabłka ze swojego ogródka, by jego zawodnicy mogli wspomóc organizm dawką witamin. Te i wiele innych historii można poznać dzięki filmowi "Zwyczajnie Nadzwyczajni".
[gallery=4]103308[/gallery]Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!