Po I wojnie światowej w Elblągu nastąpił zauważalny wzrost kulturalnych aspiracji jego mieszkańców, co wiązało się ze wzrostem ogólnego poziomu wykształcenia. Elbląg, obok Królewca, z pewnością był tym miastem w prowincji wschodniopruskiej, w którym życie kulturalne było bogate i różnorodne.
Podobną opinię na ten temat wyraziła w swoich wspomnieniach Margarethe Merten, żona nadburmistrza Elbląga w latach 1909-1934 C. F. Mertena. Według niej nawet podczas I wojny światowej życie kulturalne i umysłowe nie zamarło, a wkrótce po jej zakończeniu prężnie się rozwijało. Podkreśla rolę, jaką w krzewieniu kultury muzycznej w mieście odgrywały rodziny Schichau, Ziese i Carlson. W porze zimowej organizowano m.in. abonamentowe koncerty muzyczne, w które angażowała się „pani Elisabeth Ziese z domu Schichau”. Była ona uznaną pianistką i miała liczące się kontakty w środowiskach muzycznych, co owocowało zapraszaniem do Elbląga pierwszorzędnych artystów i prominentnych osób muzycznego życia ówczesnych Niemiec.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!