Reklama

45. rocznica Grudnia "70 w Elblągu. "Sprawców masakry grudniowej nie udało się skazać". Film!

18/12/2015 23:40

— W czasach, które dziś wspominamy mieszkańcy, robotnicy Elbląga byli zawsze po właściwej stronie — mówił w piątek Karol Nawrocki z IPN podczas elbląskich obchodów 45. rocznicy tragicznych wydarzeń Grudnia "70.

[gallery=4]80175[/gallery]Wystawa w Szkole Podstawowej nr 21, promocja książek pod tytułem "Pogrzebani nocą" oraz "Janek Wiśniewski. Chłopak z Elbląga", msza święta w katedrze św. Mikołaja, przemarsz i uroczystości przed pomnikiem Ofiar Grudnia "70 — tak w Elblągu w piątek (18.12) uczczono 45. rocznicę robotniczych protestów krwawo stłumionych w grudniu 1970 r. przez milicję i wojsko.

Robotnicze protesty w grudniu 1970 r., w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie, Elblągu, wybuchły na wieść o drastycznych podwyżkach cen żywności. Władze do ich stłumienia wysłały milicję i wojsko. Użyto broni. Zginęło ponad 40 osób. Wśród nich było trzech elblążan. Marian Sawicz zginął dokładnie 45 lat temu. Został postrzelony na ul. 1 Maja przez milicjanta, gdy wychodził z baru. Za tydzień miał wziąć ślub. W Gdyni, w drodze do pracy, został zastrzelony Zbyszek Godlewski, bohater ballady o Janku Wiśniewski, a w Gdańsku Waldemar Rebinin, kierowca karetki.

— W czasach, które dziś wspominamy, mieszkańcy, robotnicy Elbląga byli zawsze po właściwej stronie — mówił dzisiaj Karol Nawrocki z Instytutu Pamięci Narodowej podczas uroczystości przed pomnikiem Ofiar Grudnia "70. — Od grudnia 1970 r., gdy protestowali przeciwko władzy komunistycznej, gdy ginęli na ulicach Gdańska, Gdyni i Elbląga. Poprzez czerwiec 1976 r., gdy nie opuścili Mazowsza i Gdańska, gdzie strajkowaliście razem z Ursusem, Płockiem i Radomiem. I w końcu sierpień 1980 r. Elbląg jako jedno z pierwszych miast przystępuje do strajku. Elbląg poniósł swoje ofiary — dodał przypominając, że do dzisiaj nie osądzono sprawców masakry grudniowej.

Jacek Jezierski, biskup elbląski, podczas mszy świętej w katedrze św. Mikołaja mówił o tym, że rany goją się długo. Apelował jednocześnie o pojednanie.
— Należy szukać porozumienia, pojednania środowisk dzieci i wnuków tych, którzy stali po przeciwnej stronie barykady. Bez tego nie będzie można budować wspólnego domu, wspólnego dobra ojczyzny — zauważył.

Podczas uroczystości przed pomnikiem Grudnia "70 nie zabrakło odniesień do aktualnej sytuacji politycznej w kraju.
— Droga do Polski w pełni sprawiedliwej i praworządnej nie jest prosta, bo ci, których naród odsunął od władzy nie chcą się z tym pogodzić — mówił Marek Pruszak, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu. — Udają teraz wielkich obrońców demokracji, a jeszcze nie tak dawno narzucali Polakom swoje decyzje wyrzucali do niszczarki miliony podpisów obywateli. Udają obrońców konstytucji, ale po przegranych wyborach prezydenckich sami powołali niezgodnie z prawem swoich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przewidując wynik wyborów parlamentarnych i zamierzając w ten sposób utrudniać dobre zmiany. W ostatniej chwili próbowali zawłaszczyć cały Trybunał Konstytucyjny, łamiąc prawo.

Wtórował mu Jan Fiodorowicz, przewodniczący elbląskiej Solidarności.
— W Polsce nie jest zagrożona demokracja, tylko wpływy wielu ludzi, grup i korporacji, które do tej pory żyły pasożytując na naszym państwie — mówił. — Polska i Polacy potrzebują dobrej zmiany, które, mam taką nadzieję, mogą zapewnić obecny prezydent oraz nowy rząd. Wydarzenia grudniowe, mimo upływu czasu, pozostają w naszej pamięci jako czas bolesnych doświadczeń, a także dowód odwagi i bohaterstwa Polaków w imię walki o wolność i prawo do godnego życia.
AKT

Karol Nawrocki: Sprawców masakry grudniowej nie udało się skazać
[youtube]https://youtu.be/6Ho8pplixJ0[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama