Jeden cios pięścią byłego boksera spowodował u półtorarocznego dziecka stłuczenie serca, pęknięcie wątroby i krwotok wewnętrzny. Uderzył z błahego powodu, chłopiec marudził i nie chciał jeść. Szymonek by przeżył, gdyby od razu udzielono mu pomocy lekarskiej. Ale Tomasz M. nikomu nie powiedział o zajściu. Wyszedł z domu do fryzjera.
W Sądzie Okręgowym w Elblągu zapadł wyrok w sprawie śmiertelnego pobicia 18-miesięcznego Szymonka, do którego doszło w grudniu 2008 roku. Tomasz M. ponownie został skazany na wyrok 7 lat i 8 miesięcy. Oskarżonego nie było na sali rozpraw. Najprawdopodobniej przebywa za granicą, dlatego sędzia Rafał Matusiak zdecydował dodatkowo o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Jak tylko Tomasz M. wróci do Polski - trafi za kratki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!