Kierowca busa wiozący dzieci wjechał pod prąd na drogę ekspresową S7 i nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącym pojazdom — poinformowała w piątek warmińsko-mazurska policja. Za popełnione wykroczenia grozi mu 29 punktów karnych i grzywna.
— Kierowca z chłopakami wjechał na S-7 pod prąd — taki telefon otrzymała jedna z policjantek iławskiej komendy. Okazało się, że kierowca wiozący busem młodych piłkarzy i ich trenera po meczu z Elbląga do Iławy, pomylił zjazdy i wjechał pod prąd na drogę ekspresową. Na szczęście nie doprowadził do wypadku, ale po chwili zawrócił i również jadąc pod prąd, wyjechał wjazdem z ekspresówki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!