Reklama


Absurdy codzienności… czyli udogodnienia ZKM

30/08/2011 15:45

Miało być tak nowocześnie i wygodnie… Jest, a raczej będzie od 1 września, irytująco. Zaczynam mieć dość głupoty zataczającej coraz większe kręgi. Zaczynam też wątpić w inteligencję rodaków.

Czy w naszym mieście wśród „ludzie władzy” nie ma już… normalnie myślących? Dlaczego mało przemyślane opinie mają utrudniać egzystencję zwykłego człowieka?

Chodzi o bilet miesięczny na przejazdy środkami komunikacji miejskiej. Od ponad 35 lat, nawet w okresie urlopu, wykupuję tzw. abonament. Czynię to ze zwykłej ludzkiej wygody i przezorności. Wszak kontrolerów nie interesują prozaiczne przeszkody (tłok w autobusie lub tramwaju, ręce zajęte bagażami itd.).

O tym, że ZKM szykuje „reformę” wiedziałam. Myślałam, iż będą to zmiany na miarę… co najmniej XXI wieku. Sądziłam (widać naiwnie), że w dobie tak rozwiniętej techniki, wystarczy raz dokonana operacja, aby określone działanie było faktem. Mało tego, skoro dzisiejszy kontroler jest tak „nowocześnie wyposażony” i bez problemu sprawdzi wiarygodność mojego zakupu – to po co cyrki z czytnikami?

Owszem widzę ich sens w przypadku biletów jednorazowych, w „walce” o premie i różne profity. W przypadku „abonamentowców” oraz osób uprawnionych do przejazdów darmowych zabawa z czytnikami jest idiotyzmem. Czy osoby podejmujące decyzję o „kasowaniu” biletów miesięcznych i wyżej wspomnianych ulg chociaż raz korzystały z publicznej komunikacji? Śmiem wątpić!

W przeciwnym bowiem razie dostrzegłyby, że gros ludzi posiadaczy owych „przywilejów” ma ograniczoną sprawność ruchową. Wyłącznie z konieczności obarcza się atrybutami niezbędnymi im w codziennym życiu, a mianowicie laskami bądź kulami inwalidzkimi. Już z trudem poruszają się po autobusie, a co będzie gdy zaczną okupować czytniki? Czy ktoś pomyślał jak to wydłuży czas wsiadania do pojazdu? I proszę mi czasami nie tłumaczyć, że w pojazdach jest przecież kilka kasowników i czytników. Życie pokaże bowiem prawdziwe oblicze tego pomysłu.

Nie widzę najmniejszego sensu „kasowania” biletów miesięcznych i zupełnie nie przemawia do mnie informacja z Internetu „o konieczności zarejestrowania abonamentu czy biletu zerowego”. Rejestracja biletu miesięcznego dokonuje się albowiem w momencie jego wykupu, z chwilą zapłacenie za niego.

Czy trzeba powielać cudze błędy? Swego czasu równie absurdalny przepis miał miejsce w Malborku. Tam jednak w porę ktoś poszedł po rozum do głowy i normalność zwyciężyła. Czy u nas będzie ktoś miał tyle odwagi?


Szkoda, że we wszelkich zmianach zatraca się ich prawdziwy cel i zapomina o najważniejszym – wygodzie i bezpieczeństwie pasażerów. To jest przecież sens „reformy” na miarę współczesności, na miarę XXI wieku.

Z poważaniem zawiedziona „abonamentowiczka”

Przeczytaj odpowiedź ZKM: kliknij tu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama