Reklama

Archeolodzy badają pasłęcki zamek. "Ziemia na pewno coś kryje"

05/09/2016 15:42




Archeolodzy i geofizycy przez trzy dni badali teren wokół pasłęckiego zamku. Jak mówią, georadar wykazał liczne podziemne anomalia. Ich zdaniem, to bardzo dobra wiadomość, bo dająca nadzieję na ciekawe odkrycia. Wrócą tu jeszcze w tym miesiącu.

Grupą badawczą kieruje dr Jacek Wysocki z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Chociaż georadar i badania elektrooporowe wskazują, że na terenie przylegającym do pasłęckiego zamku „coś” pod ziemią jest, to dr Wysocki studzi emocje mieszkańców Pasłęka. Szanse na odkrycie w tym miejscu Bursztynowej Komnaty lub sieci podziemnych lochów, o których mówią legendy są bliskie zeru.


— Nasze badania wykazały bardzo dużo anomalii podziemnych. Mówiąc językiem nienaukowym: gdy zapis z georadararu nie ma nierówności, zaciemnień, to z reguły ziemia nie kryje żadnych archeologicznych tajemnic. Tu anomalie na odczytach są, ale nie mogą okazać się Bursztynową Komnatą, ponieważ mają mniejsze rozmiary niż wedle znanych źródeł miała ona — wyjaśnia dr Jacek Wysocki.

Przed przystąpieniem do badań zespół warszawskich naukowców przygotował kwerendę: czyli zsumował i zebrał wszystko co do tej pory o pasłęckim zamku napisano w źródłach historycznych. Tym dokumentem posłużyli się archeolodzy podczas badań georadarem.


— Dotarliśmy do danych historycznych, które mówią, że podczas II wojny światowej Niemcy mogli m.in. w tym miejscu coś ukryć — mówi dr Wysocki.


Dane z georadaru przeanalizuje teraz komputer.
 Na podstawie analizy będą robione jeszcze we wrześniu odwierty.
daw




Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama