To się nazywa gościnność. Żaden zespół, który był gospodarzem pierwszej kolejki spotkań, nie potrafił wygrać meczu. Największą ilość goli, bo aż dziewięć, zobaczyli kibice w Janowcu Kościelnym, gdzie miejscowy Orzeł musiał uznać wyższość beniaminka Olimpii II Elbląg, przegrywając 3:6.
— Wcale nie ukrywam, że chcemy walczyć o awans - mówi Paweł Karpowicz, trener Olimpii II Elbląg. - Dlatego w każdym meczu grać będziemy ofensywnie i o pełną pulę punktów. W tym meczu zdobyliśmy sześć goli. Mieliśmy też i pecha, gdyż dwukrotnie po strzałach Kamila Kuczkowskiego gospodarzy od utraty bramek uratował słupek.Orzeł Janowiec Kościelny - Olimpia II Elbląg 3:6 (1:4)
0:1 — Szmydt (4), 0:2 — Ressel (6), 1:2 — P. Szypulski (28), 1:3 — Żak (35), 1:4 — Szmydt (45), 2:4 — P. Szypulski (76), 2:5 — Gilarski (77), 2:6 — Miecznik (80), 3:6 — Łochnicki (90+3 karny) .
Concordia II Elbląg - Syrena Młynary 0:1 (0:0)
0:1 — Styczeń (81)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!