Reklama

"Bez polotu, bez akcji". Olimpia przegrała z Arką 1:3. Film

20/08/2011 21:55

Piłkarze Olimpii Elbląg przegrali w sobotę z Arką w Gdyni 1:3. Honorowego gola dla żółto-biało-niebieskich strzelił Łukasz Zaniewski w 32. minucie. Później jednak na boisku dominowali gospodarze.


Olimpia od początku skupiła się na grze z kontry. Kiedy jednak miała okazję nie potrafiła stworzyć realnego zagrożenia pod bramką gdynian. Długimi fragmentami Arka grała w piłkę, a elblążanie mieli problemy z odebraniem piłki rywalom.

Rezultat bezbramkowy utrzymywał się do 25 minuty. Wówczas Bartłomiej Niedziela pomknął lewą stroną boiska, minął jak tyczki trzech piłkarzy Olimpii, wyłożył piłkę w pole bramkowe Mirko Ivanovskiemu, a ten dopełnił tylko formalności strzelając do pustej bramki. 


Gospodarze długo się jednak prowadzeniem nie cieszyli. Kilka minut później Krzysztof Kaczmarczyk posłał piłkę z rzutu wolnego z odległości ok. 40 m w pole karne, a Łukasz Zaniewski wyprzedził interweniujących obrońców oraz bramkarz Arki i głową skierował piłkę do siatki. 


Po zdobyciu wyrównującego gola zarysowała się przewaga elblążan w środku pola. Kiedy jednak zbliżali się do pola karnego, ich akcje były w porę rozbijane przez obrońców. 
Wydawało się, że Olimpia dowiezie remis do przerwy. W 40. min Robert Sierant sfaulował przed polem karnym Wojciecha Wilczyńskiego. Piłka po strzale Marcina Radziewicza z rzutu wolnego przebiła się przez mur, dopadł do niej Wilczyński i posłał do bramki obok Krzysztof Stodoły.


Po przerwie elblążanie zaczęli grać odważniej w ataku, ale to gospodarze cały czas kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. W 62. min do końcowej linii boiska wraz z piłką pobiegł Radziewicz, dośrodkował po ziemi, a tam Piotr Kuklis wykorzystując gapiostwo defensorów Olimpii zdobył gola i ustalił wynik meczu.

Przeczytaj, jak relacjonowaliśmy to spotkanie
[live]73[/live]

- Chciałbym pogratulować gospodarzom zwycięstwa, zasłużonego zwycięstwa. Arka była przede wszystkim zespołem mądrzejszym. Wygrał zespół, który był bardziej przebiegły w tym co robił. Wykorzystał bezlitośnie nasze błędy. My nagraliśmy się dzisiaj, byliśmy przy piłce, cały czas mieliśmy inicjatywę, ale graliśmy naiwnie, bez polotu, bez ataku, bez składnych akcji już w strefie bezpośredniego strzału na bramkę Arki - podsumował mecz trener elblążan Grzegorz Wesołowski.

- Zasłużenie wygraliśmy, zagraliśmy mądrze, ale najważniejsze jest to, że nikt się nie oszczędzał i była walka aż do ostatniej sekundy. Tacy zawodnicy mi się podobają - powiedział z kolei trener Arki Peter Nemec.
JK

Arka Gdynia
 — Olimpia Elbląg
 3:1 (2:1)

1:0 — Ivanovski (25), 1:1 — Zaniewski (32), 2:1 — Wilczyński (41), 3:1 — Kuklis (62); sędziował: Frankowski (Toruń); widzów: 6000, w tym 650 z Elbląga; żółte kartki: Jarun, Krajanowski, Niedziela, Ivanowski (Arka), Iwan, Banasiak, Bartosiak (Olimpia)
Arka: Szromnik — Radziewicz, Jarun, Mazurkiewicz, Krajanowski, Niedziela (62 Bułka), Siebiert, Kuklis, Wilczyński Budziński (75 Czoska), Ivanovski ( 83 Surdykowski)
Olimpia: Stodoła — Wojciechowski, Pacan, Szary, Staniek, Sierant (46 Matwijów), Kaczmarczyk, Lubenow, Zaniewski (84 Bartosiak), Banasiak, Iwan


[gallery=4]19531[/gallery]

Elbląscy kibice podczas meczu w Gdyni
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=m9-grGUYjgM[/youtube]

Mecze 5. kolejki spotkań
[football]39, 5[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama