W tym roku szybko przyjdzie jesień, a zima będzie naprawdę mroźna — twierdzi Karol Michiński, miłośnik ptaków. — Skąd to wiem? Z obserwacji ptaków. W tym roku bociany wyleciały z Polski o tydzień wcześniej, a one nigdy się nie mylą.
— Bardzo często chodzę na grzyby. Jeżdżę z kolegą w okolice Tolkmicka i Fromborka — mówi Karol Michiński. — Tam na polanach zbierają się bociany, które obserwuję. Podziwianie ich to od piętnastu lat moja pasja. Jak podkreśla pan Karol już wiosną zachowywały się one inaczej niż w latach poprzednich. — Te anomalia pogodowe zwierzęta odczuły już wiosną, gdy w gniazdach pojawiały się młode. W tym roku urodziło się bardzo mało piskląt — tłumaczy. — Moim zdaniem spowodowane to jest obawą o brak pokarmu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!