3 grudnia w budynek przy ul. Sadowej 89-97 uderzył samochód. Trafił tak nieszczęśliwie, że uszkodził instalację gazową. Od tej pory w budynku nie ma gazu. - Nie mamy ciepłej wody, zbliżają się święta, jak mamy coś ugotować? - alarmuje Czytelniczka.
Jak informuje Czytelnik, przy okazji tego wypadku zarządca postanowił rozdzielić gaz na poszczególne klatki. - W konsekwencji, chwilę przed świętami nie mamy możliwości przygotowania potraw wigilijnych, ani niczego innego. Ja sobie kupiłam taką małą kuchenkę elektryczną, ale na niej to ja na święta nic nie przygotuję.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!