- Zaczęło się od ciężkich treningów na obozie w Iławie, trenowaliśmy tam po 8–9 godzin dziennie przez cały tydzień. Okazało się, że tańczenie w formacji wcale nie jest takie łatwe – wspomina Marcin Wierzbicki, jeden z tancerzy pierwszego składu formacji standardowej, z którym rozmawiamy z okazji jubileuszu 20-lecia elbląskich formacji.
- Pamiętasz swój pierwszy występ przed publicznością?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!