Reklama

"Chciałem przestawić auto". Staranował rodzinę, koledzy uciekli

19/07/2012 10:43

Chciałem tylko przestawić samochód — tłumaczył się prokuratorom 21-letni mieszkaniec powiatu elbląskiego, który w sobotę wieczorem po pijanemu wjechał samochodem w przydrożny bar w Krynicy Morskiej, a po drodze staranował czteroosobową rodzinę. W wyniku obrażeń w szpitalu zmarła 58-letnia kobieta. 



Prokuratorzy z Malborka, którzy prowadzą sprawę, przedstawili 21-latkowi zarzut spowodowania po pijanemu wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to do 12 lat więzienia. 

Śledczy złożyli także wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd przychylił się do tego wniosku - najbliższe trzy miesiące 21-latek spędzi w areszcie. 


— Mężczyzna potwierdził, że kierował samochodem po spożyciu alkoholu. Wyjaśnił, że chciał przestawić samochód, ale jego tłumaczenie jest dość wątpliwe w tym zakresie — mówi Lech Tymiński z Prokuratury Rejonowej w Malborku.

Czytaj również: 21 latek spod Elbląga staranował rodzinę w Krynicy Morskiej


Razem z 21-latkiem w samochodzie było dwóch innych mężczyzn. Ci, po tym jak kierowane przez ich kolegę audi wjechało w bar, uciekli z miejsca zdarzenia. 

Po sporządzeniu aktu oskarżenia 21-latka osądzi Sąd Rejonowy w Malborku. Może go wysłać do więzienia na 12 lat. 



Przypomnijmy, do tragicznego wypadku doszło w minioną sobotę ok. godz. 19.30 w Krynicy Morskiej. W drewnianą wiatę przydrożnego baru wjechało audi. Samochód staranował czteroosobową rodzinę z woj. mazowieckiego. Wszystkich poszkodowanych, 3 kobiety i 4-letniego chłopca, niezwłocznie przetransportowano do szpitali. W wyniku doznanych obrażeń, 58-letnia kobieta zmarła po kilku godzinach w szpitalu. Za kierownicą audi siedział 21-letni mieszkaniec powiatu elbląskiego. Miał 1,6 promila alkoholu. 
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama