Reklama

Choroba się pogłębia, a ja mogę tylko się przyglądać. Najgorsza jest ta bezradność...

24/09/2015 22:40

— Chociaż bym serce oddał, to i tak nic nie poradzę. Choroba się pogłębia, a ja mogę tylko się przyglądać, jak mama zapada się w sobie — mówi Arkadiusz Szymański, który opiekuje się mamą chorą na 
Alzheimera. W piątek w "Dzienniku Elbląskim" reportaż Anny Dawid "Najgorsza jest bezradność".

[youtube]https://youtu.be/pWGB4mtRjw0[/youtube]

Alzheimer toczy co siódmy mózg po 65 roku życia. Choroba jest podstępna, inkubuje się cichaczem, na około 20 lat przed manifestacją pierwszych objawów. Ta następuje zwykle w momencie traumatycznym dla mózgowych neuronów: śmierć bliskiej osoby, pobyt w szpitalu, utrata pracy. Mózg umiera jednak powoli, przez 5 do 12 lat od diagnozy. Ale na Alzheimera choruje także rodzina, bo to dla jej członków po prostu opadanie na dno razem z chorym.


W Elblągu chorym na Alzheimera i ich rodzinom pomaga od 20 lat Jadwiga Kubacka, dzisiaj kierowniczka Środowiskowego Domu Samopomocy przy ul. Podgórnej.

— Czym dłużej pracuję, tym bardziej nie zgadzam się z tą chorobą. Panu Bogu wszystko się udało, ale starość, niestety, nie. Człowiek nie powinien tak chorować, to najbrzydsza choroba, jaka może się zdarzyć — mówi.

Więcej w piątkowym (25.09) wydaniu "Dziennika Elbląskiego". Wydanie elektroniczne kupisz tutaj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama