Drogowy koszmar na "pięćsettrójce" się nie kończy. Remont, na który mieszkańcy Tolkmicka i okolic czekali przez kilkanaście lat, stał się ich prawdziwym utrapieniem. Ludzie mają kłopoty z wydostaniem się ze swoich wsi. Autobusy nadrabiają setki kilometrów, żeby dowieźć pasażerów do celu. Pomimo obietnic, że nikt już nie będzie zaskakiwany nagłym blokowaniem kolejnych odcinków drogi, kierowcy wciąż narażani są na takie niespodzianki.
Radny powiatowy Marek Zamojcin, zaapelował do starosty o podjęcie partnerskich - jak zaznaczył - rozmów z inwestorem remontowanej właśnie "pięćsettrójki" na temat pozostawiającego wiele do życzenia przebiegu robót.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!