Reklama

Czy ktoś utonął? Płetwonurkowie w jeziorze Martwym. Film

19/09/2011 16:05

Przepraszam, ktoś utonął? — pytał się rowerzysta, który odwiedził Smoczą Dolinę koło Elbląga na widok płetwonurków w jeziorze Martwym. Na szczęście, odpowiedź brzmiała nie.

Smoczą Dolinę w niedzielę przed południem odwiedzili płetwonurkowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Ratownictwo Wodne w Elblągu. Ich wizyta w tym miejscu nie była przypadkowa. 

— To urocze miejsce, jeziorko często jest odwiedzane przez elblążan i ludzi z okolicy. Chcemy coś dla nich zrobić, więc postanowiliśmy posprzątać dno jeziora oraz teren Smoczej Doliny — wyjaśnia Jacek Songin z OSP RW. — Chcemy żeby było tutaj miło, sympatycznie i czysto. 


Zadanie nie było łatwe, bo dno jeziora Martwego jest muliste. A mimo to co chwilę z wody wyłaniali się płetwonurkowie z kolejnymi workami wypełnionymi śmieciami. Najwięcej na dnie odnaleźli plastykowych i szklanych butelek oraz puszek. Ratownicy wyciągnęli także oponę samochodową, części od grilla i kobiecy but. 

— Dno jest muliste. Przejrzystość wody nie jest oszałamiająca, widoczność jest do 1,5 metra. Jezioro jest czysta, jest dużo raków — mówi Jacek Songin. 


W niedzielę zabrakło odkrycia na taką skalę, jak sprzed kilku lat w rzece Elbląg. — Natrafiliśmy na zatopionego fiata 126p — wspomina Jacek Songin.

Płetwonurkowie z OSP planują kolejne podobne akcje. 


AKT

[gallery=4]20791[/gallery]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=aERoWKcZPEo[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama