— Od ponad roku nie funkcjonuje strona internetowa Spółdzielni Mieszkaniowej Nad Jarem — informuje Czytelnik. — Monity mieszkańców w tej sprawie nie przynoszą rezultatu. Czyżby władze spółdzielni chciały ograniczyć dostęp mieszkańców do informacji?
Jeden z naszych Czytelników narzeka na słaby dostęp do informacji dotyczących SM Nad Jarem. Zarzuty dotyczą głównie strony internetowej, która od roku przestała działać. — Pisałem w tej sprawie do spółdzielni, ale to nie przynosi rezultatu — twierdzi pan Stefan. Chciał tę kwestię poruszyć podczas walnego zgromadzenia członków, które odbędzie się... dzisiaj, w dniu inauguracji Mistrzostwa Świata. — W tym dniu frekwencja zapewne będzie mizerna, zastanawiam się, czy specjalnie nie wybrano tego terminu — zastanawia się pan Stefan. Prezes SM Nad Jarem zapewnia, że termin walnego wybrano przypadkiem. — Początkowo zebranie miało się odbyć w kwietniu, ale w związku z tragedią smoleńską musieliśmy je przełożyć — wyjaśnia Ewa Przybylska.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!