Reklama

Dał oszustom 25 tysięcy złotych, bo myślał, że pomaga wnukowi

18/07/2012 12:34

Elbląscy policjanci odnotowali dwa kolejne oszustwa metodą na tzw. wnuczka. Tym razem oszuści naciągnęli 83-letnią kobietą, która oddała im 7 tysięcy złotych i złotą biżuterię oraz 79-letniego mężczyznę. Ten dał im 25 tysięcy złotych.

Do zdarzenia doszło we wtorek w Elblągu. Najpierw oszukana została 83-letnia kobieta. Staruszka wracała akurat z banku, kiedy na klatce schodowej mieszkania zaczepiła ją obca kobieta.
— Sprawczyni, podając się za daleką krewną, poinformowała 83-latkę o rzekomych problemach finansowych jej syna. Zatroskana kobieta na prośbę „kuzynki” przekazała jej 7 tys. zł oraz złotą biżuterię. Staruszka myślała, że w ten sposób pomoże swojemu synowi, który przebywał za granicą — informuje mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Godzinę później na tej samej ulicy doszło do kolejnego oszustwa. Tym razem sprawca zadzwonił do starszego mężczyzny na telefon stacjonarny.
— Podając się za przyjaciela rodziny, poinformował 79-latka o rzekomym wypadku drogowym, któremu miał ulec jego wnuk. Oszust wyłudził od mężczyzny 25 tys. zł. Po pieniądze przyszedł obcy mężczyzna w kapturze — dodaje Krzysztof Nowacki.

Policjanci uczulają wszystkich, aby zachowali czujność, gdy osoba w rozmowie telefonicznej podaje się za członka rodziny i prosi o pożyczenie pieniędzy. Najczęściej oszuści podający się za wnuczka bądź syna twierdzą, że mieli wypadek, muszą zapłacić ratę w banku, są chorzy, bądź mają ciężką sytuację rodzinną.
— W jaki sposób uchronić się przed tym? Oddzwońmy do osoby, za którą podaje się dzwoniący (syn, wnuczek) lub skontaktujmy się z innymi członkami rodziny, którzy mogą potwierdzić, że jest to ta osoba, za którą się podaje oraz czy rzeczywiście potrzebuje takiej pomocy, o jaką prosi — radzi mł. asp. Nowacki.

Policjanci szczególnie proszą o czujność ludzi, których starsi członkowie rodziny zamieszkują sami. Wytłumaczcie babciom i dziadkom jak działają oszuści.
— Ustalcie, że nigdy nie będziecie finansowych spraw załatwiać telefonicznie, a już z całą pewnością nie przyślecie po ewentualne pieniądze nikogo obcego — mówi policjant. — W przypadku obaw i podejrzeń co do próby dokonania przestępstwa natychmiast powiadommy najbliższą jednostkę policji dzwoniąc pod numer alarmowy 997 lub 112. Rozsądek i rozwaga w tym przypadku z pewnością uchronią nas przed staniem się ofiarą naciągaczy.

Warmińsko-mazurscy policjanci w ubiegłym roku zatrzymali siedem osób podejrzanych o tego typu oszustwa.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama