TAJEMNICA UZDROWIEŃ FILIPIŃSKICH HEALERÓW
Filipińczyków otacza legenda, tajemnica i egzotyka. Chorzy wierzą, że doświadczenia terapeutyczne z dalekiego kraju będą skuteczniejsze niż to, co mają do zaoferowania lekarze. Szczególnie, że wielu z nich bezradnie rozkłada ręce w ciężkich przypadkach, inni faszerują chorego lekami lub proponują operacje, które niosą ryzyko powikłań, a nawet śmierci. Dlatego nadzieja, którą niosą ze sobą filipińscy healerzy, przyciąga do ich gabinetów liczne grono pacjentów. Chociaż praktyka, którą Filipińczycy posługują się na co dzień, jest nie do zaakceptowania przez sceptyków z Zachodu, chorzy wierzą, że właśnie oni pozwolą im wrócić do zdrowia i i cieszyć się życiem jeszcze przez długi czas. Atmosferę podgrzewają ustne przekazy tych, którzy już poddali się zabiegowi w wykonaniu Theodoro Jr Ringora.Podziękowania w Złotej Księdze
Zosia S. z Łodzi:
Od wielu miesięcy dokuczały mi bóle trzustki i wątroby, miałam kamienie na nerkach. Po czterech wizytach u filipińskiego uzdrowiciela dolegliwości ustąpiły, a badania USG wykazały, iż nie ma śladu po kamieniach. Bardzo dziękuję za pomoc.
Piotr K. z Sieradza:
Miałem na lewej nodze guz. Badania wykazały, że jest to nowotwór złośliwy. Gdy dowiedziałem się o przyjeździe uzdrowiciela do naszego Sieradza, umówiłem się na wizytę, później jeździłem do niego do Łodzi. Po trzech wizytach guz zniknął, ku zdumieniu lekarzy i mojej wielkiej radości. Polecam wszystkim.
Bogdan G. z Krakowa:
Miałem problemy z prostatą, układem krążenia, i bardzo silne bóle kręgosłupa. Już po trzech zabiegach u filipińskiego uzdrowiciela moje problemy ustąpiły, czuję się o wiele lepiej. Jestem za to bardzo wdzięczny. Wszystkim polecam korzystanie z jego uzdrawiającej energii.
Andrzej C. z Łodzi:
Miałem rozpoznanie nowotworu płuc z przerzutami do śródpiersia. Kiedy zgłosiłem się do lekarzy, dawali mi trzy, cztery miesiące życia. Po dwóch zabiegach u Theodoro Jr Ringora duszności i szybkie męczenie zmniejszyły się. Po trzecim zabiegu lekarze odstawili mi chemię, ponieważ nastąpiło cofanie się choroby. Jestem nadal pod stałą opieką lekarzy, którzy jako niezwykłe określili moje uzdrowienie. Obecnie jestem po siedmiu zabiegach, które pozwoliły mi dalej żyć.
Iza H. z Kutna:
Przygotowywałam się do usunięcia guza piersi. Po trzech tygodniach od wizyty u Theodoro Jr Ringora guz zniknął, potwierdziły to specjalistyczne badania. Zachęcam do takiego seansu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!