Reklama

Dłonie, wiara i wieki tradycji

09/02/2016 14:13

TAJEMNICA UZDROWIEŃ FILIPIŃSKICH HEALERÓW

Filipińczyków otacza legenda, tajemnica i egzotyka. Chorzy wierzą, że doświadczenia terapeutyczne z dalekiego kraju będą skuteczniejsze niż to, co mają do zaoferowania lekarze. Szczególnie, że wielu z nich bezradnie rozkłada ręce w ciężkich przypadkach, inni faszerują chorego lekami lub proponują operacje, które niosą ryzyko powikłań, a nawet śmierci. Dlatego nadzieja, którą niosą ze sobą filipińscy healerzy, przyciąga do ich gabinetów liczne grono pacjentów. Chociaż praktyka, którą Filipińczycy posługują się na co dzień, jest nie do zaakceptowania przez sceptyków z Zachodu, chorzy wierzą, że właśnie oni pozwolą im wrócić do zdrowia i i cieszyć się życiem jeszcze przez długi czas. Atmosferę podgrzewają ustne przekazy tych, którzy już poddali się zabiegowi w wykonaniu Theodoro Jr Ringora.

Na świecie Filipińczycy zasłynęli głównie za sprawą spektakularnych, energetycznych „operacji”, zabiegów, w czasie których pacjent pozostaje przytomny, a healer dokonuje tzw. mentalnego „cięcia”. Każde spotkanie z pacjentem Theodoro Jr Ringor zaczyna od bardzo trudnej diagnozy energetycznej. Ważne dla niego jest przede wszystkim, aby przed zabiegiem zestroił się z wibracjami osoby chorej.
Czasem zabieg trwa pięć minut, czasem pół godziny, by osiągnąć idealny efekt terapeutyczny. Czas trwania zabiegu nie przekłada się jednak na efekt, każda osoba jest zupełnie inna i innego czasu wymaga. Chory poddawany jest rozmaitym technikom manualnym i refleksoterapii. Podczas zabiegu terapeuta wprowadza się w stan głębokiego transu, w czasie którego przekazuje pacjentowi energię za pomocą swoich rąk.

Diagnoza jak wyrok
Filipińczycy są skuteczni w likwidowaniu wielu schorzeń, takich jak: choroby wątroby, nerek, trzustki, serca, układu krążenia, prostaty, pęcherza moczowego, cysty, choroby kobiece, kamica, choroby kręgosłupa, bóle głowy, nerwice, alergie i wielu innych. Pomagają dzieciom i dorosłym, także niedowiarkom i absolutnym sceptykom. Na swoim koncie mają wiele potwierdzonych sukcesów w pokonywaniu chorób nowotworowych. Zwykle chory przechodzi długą drogę nim zdecyduje się na alternatywne sposoby leczenia. Kiedy lekarze okazują się bezsilni, ludzi dopada rozpacz i panika. Wówczas robią wszystko, by ratować swoje zdrowie. Bez względu na wykształcenie i poglądy chwytają się każdej deski ratunku, a filipińscy healerzy od lat królują na liście najskuteczniejszych naturoterapeutów.

Podziękowania w Złotej Księdze
Zosia S. z Łodzi:
Od wielu miesięcy dokuczały mi bóle trzustki i wątroby, miałam kamienie na nerkach. Po czterech wizytach u filipińskiego uzdrowiciela dolegliwości ustąpiły, a badania USG wykazały, iż nie ma śladu po kamieniach. Bardzo dziękuję za pomoc.
Piotr K. z Sieradza:
Miałem na lewej nodze guz. Badania wykazały, że jest to nowotwór złośliwy. Gdy dowiedziałem się o przyjeździe uzdrowiciela do naszego Sieradza, umówiłem się na wizytę, później jeździłem do niego do Łodzi. Po trzech wizytach guz zniknął, ku zdumieniu lekarzy i mojej wielkiej radości. Polecam wszystkim.
Bogdan G. z Krakowa:
Miałem problemy z prostatą, układem krążenia, i bardzo silne bóle kręgosłupa. Już po trzech zabiegach u filipińskiego uzdrowiciela moje problemy ustąpiły, czuję się o wiele lepiej. Jestem za to bardzo wdzięczny. Wszystkim polecam korzystanie z jego uzdrawiającej energii.
Andrzej C. z Łodzi:
Miałem rozpoznanie nowotworu płuc z przerzutami do śródpiersia. Kiedy zgłosiłem się do lekarzy, dawali mi trzy, cztery miesiące życia. Po dwóch zabiegach u Theodoro Jr Ringora duszności i szybkie męczenie zmniejszyły się. Po trzecim zabiegu lekarze odstawili mi chemię, ponieważ nastąpiło cofanie się choroby. Jestem nadal pod stałą opieką lekarzy, którzy jako niezwykłe określili moje uzdrowienie. Obecnie jestem po siedmiu zabiegach, które pozwoliły mi dalej żyć.
Iza H. z Kutna:
Przygotowywałam się do usunięcia guza piersi. Po trzech tygodniach od wizyty u Theodoro Jr Ringora guz zniknął, potwierdziły to specjalistyczne badania. Zachęcam do takiego seansu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama