Reklama

Drużyna włożyła dużo "serducha" w walkę i są efekty

04/12/2010 09:01

Chcemy stworzyć mocny zespół. W przyszłym sezonie będziemy walczyli o jak najlepszą lokatę, o jak najwyższe cele — zapowiada już dzisiaj Sebastian Klimek, trener występujących w lidze okręgowej piłkarzy Syreny Młynary.

Piłkarze Syreny Młynary zajmują po pierwszej części sezonu szóste miejsce w drugiej grupie klasy okręgowej (odpowiednik V ligi). Jesienią wygrali 6 meczów, 3 zremisowali oraz 6 przegrali. O minionej rundzie rozmawiamy z trenerem Syreny Sebastianem Klimkiem.

— Pierwsza część sezonu okazała się udana dla Pańskiego zespołu, chociaż o ostatnich jesiennych meczach należałoby jak najszybciej zapomnieć.
— Zgadzam się. Przegraliśmy trzy ostatnie mecze rundy jesiennej, kolejno z GKS Stawiguda 0:2, Warmiakiem Łukta 0:4 oraz Kormoranem Zwierzewo 0:1. Nie tylko nie zdobyliśmy punktu, nie udało się nam także strzelić gola, a do tego straciliśmy ich aż siedem, czyli prawie 1/3 wszystkich w pierwszej rundzie. Mimo tych potknięć, uważam, że nie ma co narzekać i należy się cieszyć z tego, co osiągnęliśmy.

— Pozycja w tabeli cieszy, ale czy z gry swojego zespołu jest Pan w pełni zadowolony?
— Jesteśmy beniaminkiem i nasi piłkarze debiutują w klasie okręgowej. Pozycja w tabeli mogłaby być wyższa, czasami brakowało zawodnikom cwaniactwa. W rundzie jesiennej skorzystałem z 23 zawodników, w tym siedmiu juniorów i to cieszy. Przez cały czas graliśmy własnymi wychowankami, dlatego też była dobra atmosfera w zespole. a co najważniejsze, drużyna włożyła dużo "serducha" w walkę i jak widać nie poszło to na marne.

— Jakby Pan ocenił poszczególne formacje?
— Zaczynając od bramkarzy, Piotr Kaczyński i Patryk Piasecki rywalizują o miejsce w wyjściowym składzie i to drużynie wychodzi na dobre. W defensywie tkwią spore rezerwy, jednak wyróżniającymi się piłkarzami byli Cezary Boros i Krzysztof Perlejewski. Jeśli chodzi o drugą linię, była to solidna formacja. To właśnie dobra gra pomocników, wiodącymi zawodnikami byli: Sebastian Szaro, Damian Wątruk oraz Piotr Dabkiewicz, często decydowała o naszym sukcesie. Jeśli chodzi o atak, to napastnicy grali w miarę równo, nie ustrzegli się także przestojów. Słabszą rundę miał Piotr Leonowicz, który walczył tylko na 80 procent swoich możliwości. Do kadry pierwszego zespołu wprowadzeni zostali juniorzy: Maciej Brzozowski, Kornel Wieczorek, Kamil Bączkoweski, Maciej Sękowski i Szymon Lichoład. Trzeba odnotować, że zrobili postępy i w przyszłości powinni być silnymi punktami.

— Czego należy oczekiwać po zespole wiosną?
— W przerwie zimowej chcemy pozyskać 2-3 zawodników. Będą to piłkarze z naszego regionu. Wspólnie z działaczami chcemy stworzyć mocny zespół. W przyszłym sezonie będziemy walczyli o jak najlepszą lokatę, o jak najwyższe cele.

— Jak będą przebiegały przygotowania do sezonu?
— Do 14 stycznia piłkarze dostał wolne. Dzień później przystąpimy do zajęć. Będziemy trenowali na obiektach własnych. Do naszej dyspozycji jest sala szkolna i kompleks Orlika. W planach jest też kilka spotkań kontrolnych. Jeśli chodzi o sprawy organizacyjne, zarząd klubu wszystkie wziął w swoje ręce i jak do tej pory pracuje bez zastrzeżeń.
JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama