Reklama

Dwudziestolatek ofiarą pijanego operatora koparki

13/10/2010 17:34

Do zdarzenia doszło w Drulitach pod Pasłękiem. Jarosław O., operator koparki gąsienicowej, uderzył łyżką pojazdu 20-latka. Młody mężczyzna trafił do szpitala. Operator koparki był pijany.

Akcja rozegrała się w Durlitach pod Pasłękiem.
 — Podczas przesypywania gruzu 43-letni operator koparki zahaczył łyżką pojazdu 20-latka, który zbierał złom - relacjonuje Jakub Sawicki, szef zespołu prasowego elbląskiej policji.

Młody mężczyzna miał dużo szczęścia. Jedynie ze złamanym podudziem, trafił do szpitala wojewódzkiego.
 Policja zatrzymała operatora koparki. Był pijany - miał w organizmie 0,6 promila.

— Mężczyzna odpowie przed sądem za narażenie człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, a także za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym. Grozi mu do 3 lat więzienia — mówi Jakub Sawicki. 
Jarosław O. straci także uprawnienia operatora i kierowcy.

wch

Eugeniusz Dąbrowski, szef elbląskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy:

— Wypadków, których przyczyną jest alkohol notujemy coraz mniej. W tym roku, o ile pamiętam, takich wypadków w ogóle nie było. Jest to efekt wzrastającej dyscypliny pracy oraz rosnącej świadomości samych pracowników, którzy w większym niż wcześniej stopniu dbają o przestrzeganie przepisów bezpieczeństwa i higieny

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama