Od blisko pięciu miesięcy mieszkańcy ulicy Zagonowej i Panieńskiej są odcięci komunikacyjnie od centrum Elbląga. — To jest katastrofa — mówi Arkadiusz Karpiński, mieszkaniec ulicy Zagonowej. — Przez te dziury nie mogą tu jeździć autobusy, więc przestawili przystanki i zostaliśmy bez dojazdu.
Utrudnienia dla mieszkańców pojawiły się 30 marca. W związku z planowanymi inwestycjami w tym rejonie zorganizowano objazd. Przystanki dla linii 6 i 19 przeniesiono o kilkaset metrów na Aleją Tysiąclecia i ulicę Malborską. — Dla nas to tragedia, a każdy ma nas w nosie — mówi Wiktoria Kalina, mieszkanka ulicy Panieńskiej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!