Zakończyło się już śledztwo w sprawie ataku maczetą na Topolowej. Prokuratura chce umorzyć sprawę ze względu na niepoczytalność oskarżonego. Jednak ofiara ataku twierdzi, że jest to „zamiatanie sprawy pod dywan”.
Ul. Topolowa w Elblągu. To tu w sierpniu 2022 roku w samo południe 23-letni Mateusz R., notowany wcześniej za przestępstwo przeciwko zdrowiu miał zaatakować maczetą innego mężczyznę. Zadawał ciosy niebezpiecznym narzędziem w okolice prawego i lewego ramienia, w prawą część brzucha i w okolice lewego ucha. W wyniku tego ofiara doznała rany rąbanej barku lewego z uszkodzeniami mięśni, co skutkowało rozstrojem zdrowia na okres powyżej 7 dni. W trakcie zdarzenia występowało też narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Policjanci zatrzymali 23-latka dopiero trzy miesiące później w miejscu jego zamieszkania. O pomoc w rozpoznaniu sprawcy prosili mieszkańców Elbląga, upubliczniając zapis z monitoringu.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!