Reklama

Elbląg ma być częścią „żeglarskiego Eldorado”

05/04/2011 20:50

To nie odległe marzenie, a plany, które mają stać się rzeczywistością. Miasto przygotowuje się rozbudowy portu żeglarskiego. Obiekt ma być gotowy na Euro 2012.

Będziemy oferowali warunki na poziomie europejskim. Bez wstydu będziemy mogli zaprosić żeglarzy z Niemiec czy z Holandii — zapowiada Jerzy Wcisła, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu.

Dokładniej rzecz ujmując, Elbląg ma być częścią „żeglarskiego Eldorado”. Częścią, w której skład wejdzie kilkanaście miejscowości leżących w pobliżu Zalewu Wiślanego. Tak przynajmniej zapowiada radny Jerzy Wcisła. Jak twierdzi elbląski polityk, na drogach wodnych (z wyłączeniem jezior), takich możliwości uprawiania turystyki wodnej, jak w naszym regionie nie będzie w całej Polsce.
— Nowoczesne przystanie są już m.in. w Tczewie i w Bydgoszczy, ale w naszym regionie nie będzie to jedna przystań, a kilkanaście — mówi Jerzy Wcisła.
Żeby zapowiedź Jerzego Wcisły się sprawdziła, potrzebna jest nowoczesna infrastruktura. Ta ma powstać do 2012 roku w ramach projektu „Pętla Żuławska”.

Dzięki pieniądzom z tego projektu, powstaną nowoczesne przystanie: w Gniewie, Białej Górze, koło Ceder Wielkich i na Zalewie Wiślanym - w Tolkmicku, Nowej Pasłęce, Kątach Rybackich, Braniewie i oczywiście w Elblągu. Łącznie około 10 obiektów.

Urząd Miejski w Elblągu już ogłosił przetarg na wykonawcę rozbudowy żeglarskiego portu w naszym mieście. W ramach rozbudowy elbląskiego portu zbudowana zostanie m.in. sieć wodociagowo-kanalizacyjna. Stare nabrzeża zostaną rozebrane. W ich miejsce powstaną nowe, nowoczesne z większą ilością miejsc postojowych. Zbudowane zostaną chodniki, przebudowane drogi dojazdowe. Wszystko po to, żeby przyciągnąć wodniaków.

— Szacuje się, że na Zalewie Wiślanym turystykę wodną może w tym samym czasie uprawiać 1200 żaglówek. A miejsc do cumowania jachtów - łącznie z Elblągiem - mamy zaledwie 200 — mówi Jerzy Wcisła. — Gdy zrealizowany zostanie projekt „Pętla Żuławska”, te możliwości wzrosną dwukrotnie.
Z rozbudowy elbląskiego portu mają skorzystać nie tylko żeglarze. Jak mówi Jerzy Wcisła, dwóch turystów w sezonie zatrudnia jedną osobę.
— Turyści, będą korzystali z różnych usług w mieście. Będą chodzić do restauracji, zwiedzać, zostawiać pieniądze w różny sposób. Turystyka to dziedzina gospodarki, która tworzy nowe stanowiska pracy. Tam gdzie są turyści, tam ludzie muszą pracować — podsumowuje samorządowiec korzyści z inwestycji.
ks

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama