Reklama

Elbląski senator PiS: dwudniowe wybory sprzeczne z konstytucją

23/06/2011 14:08

Dwudniowe wybory mogą prowadzić do rozmaitych nadużyć i wątpliwych prawnie sytuacji — mówi Sławomir Sadowski, elbląski senator Prawa i Sprawiedliwości.

— Prawo i Sprawiedliwość jest przeciwnikiem dwudniowych wyborów parlamentarnych. Dlaczego?

— Jest kilka powodów. Pierwszym jest to, że takie wybory są niezgodne z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej, w której wyraźnie stwierdza się o "dniu", a nie "dniach" wyborów. Drugim powodem jest to, że wybory takie, mówię bardzo łagodnie, mogą być nie do końca wiarygodne.



— To znaczy?

— Dwudniowe wybory mogą prowadzić do rozmaitych nadużyć i wątpliwych prawnie sytuacji. Nie brakowało ich zresztą w trakcie ostatnich, zeszłorocznych wyborów samorządowych. Dość wspomnieć o zastanawiająco dużej liczbie głosów nieważnych. Tak było w przypadku wyborów do sejmików wojewódzkich i na przykład w Płocku.



— Argumentem przemawiającym za wydłużeniem czasu wyborów jest, według zwolenników tego rozwiązania, wyższa frekwencja. Co Pan o tym sądzi?

— Według mnie, wyższa frekwencja to mit. Ci co mają zagłosować pójdą do urn niezależnie od liczby dni przeznaczonych na wyboru. Dla frekwencji nie ma znaczenia, czy tych dni będzie dwa, trzy, czy może, bo dlaczego nie, sześć.



— Wspomniał Pan o wątpliwościach prawnych związanych z głosowaniem...

— Złożyłem ostatnio zapytanie do Państwowej Komisji Wyborczej, związane ze stawianiem "krzyżyka" przy wybranym kandydacie. Niby sprawa banalna, ale prawnicy do końca nie są przekonani, czy w sytuacji, gdy kreski przekroczą linie kratki nie skutkuje to nieważnością głosu. Z tego, co wiem niektóre komisje wyborcze właśnie tak interpretowały tego typu zdarzenia.



— Jakie jest stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej?

— Jeszcze na nie czekam.



— Wróćmy do propozycji dwudniowych wyborów. Jeśli w tej sprawie zapadnie decyzja odmienna od waszego zdania, a Trybunał Konstytucyjny uzna to za zgodne z prawem, to co zrobi Prawo i Sprawiedliwość?

— Będziemy musieli z tym się pogodzić. To oczywiste. Jest propozycja, na razie dość luźno rozpatrywana, by w takiej sytuacji poprosić naszych wyborców o głosowanie w drugim dniu wyborów. To jednak jest temat do dyskusji. Żadne ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.


wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama