Po co odliczanie sekund do Nowego Roku? Ja jestem artystą i na nikim się nie wzoruje — powiedział nam Sławomir Łosowski, główny pomysłodawca sylwestrowej zabawy w Elblągu. Elblążanom, którzy zdecydowali się witać 2012 rok na placu Jagiellończyka, zabrakło jednak tego "3, 2, 1". — Bez odliczania przegapiłem sylwestra — mówi jeden z uczestników zabawy.
Miejski Sylwester nie spodobał się elblążanom. Fora internetowe pod artykułami na elbląskich serwisach pełne są negatywnych komentarzy. Ludziom zabrakło głośnego odliczania ze sceny ostatnich sekund 2011 r. oraz efektownego pokazu noworocznych fajerwerków.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!