Reklama

Elblążanie pod Krzyżem Katyńskim: Pamiętamy! Zdjęcia

08/04/2011 16:14

Tragedia smoleńska ma dla mnie wymiar bardzo osobisty. W katastrofie lotniczej z 10 kwietnia zginęła moja krewna, Justyna Moniuszko, która była stewardessą w prezydenckim tupolewie — mówi Piotr Imiołczyk, nauczyciel historii w Zespole Szkół Zawodowych nr 1.

Pedagog uczestniczył dzisiaj (08.04), razem ze swoimi uczniami, w uroczystości upamiętniającej zbrodnię katyńską z 1940 roku i katastrofę lotniczą nad Smoleńskiem, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku.

— Dlaczego tu jestem? Bo zbrodnia katyńska nie jest tylko historią. Jest cały czas także teraźniejszością, i teraźniejszością pozostanie, aż do czasu, gdy zbrodniarze, którzy ją popełnili zostaną jasno określeni zbrodniarzami — tłumaczy Piotr Imiołczyk, historyk z ZSZ nr 1 w Elblągu.

Dzisiejsze uroczystości ku czci pomordowanych w Katyniu i ofiar katastrofy smoleńskiej zgromadziły rzesze elblążan. Po mszy św. w sprawowanej w kościele pw. Wszystkich Świętych, mieszkańcy miasta przeszli pod Krzyż Katyński - główne miejsce uroczystości. Byli reprezentanci władz miejskich, kombatanci, parlamentarzyści, wojsko, policja, straż miejska, młodzież szkolna.

— Jesteśmy patriotami i dlatego tu jesteśmy — mówią Michał, Kamil i Jacek uczniowie Zespołu Szkół Inżynierii i Środowiska.



A jak patrzą na Smoleńsk?
— Myślę o prezydencie Kaczyńskim. Przed śmiercią był strasznie obgadywany, a po 10 kwietnia stał się bohaterem — mówi jeden z chłopców.


Dla Moniki Szulimowskiej, kierownika administracji z Gimnazjum nr 7, przyjście pod Krzyż Katyński było czymś oczywistym.

— Uczczenie pamięci tych ludzi - zarówno ofiar Katynia jak i katastrofy smoleńskiej, to obowiązek każdego — mówi Monika Szulimowska.


Tragedię katyńską i Smoleńsk połączył też w swoim wystąpieniu prezydent Grzegorz Nowaczyk.

— Musimy pamiętać — podkreślił prezydent Elbląga mając na myśli Katyń — o dwóch zbrodniczych systemach - hitlerowskich Niemiec i stalinowskiej Rosji - bez porozumienia których do tej zbrodni by nie doszło. Musimy pamiętać o ofiarach Katynia, a także o tych, którzy zginęli w zeszłym roku, gdy lecieli by oddać im hołd, zapalając znicze w miejscu kaźni.
wch

[gallery=4]13001[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama