Reklama

Film! Porwali dla okupu 17-latka. Związali ręce żyłką, bili, dusili

18/11/2011 09:46

17-latek został uprowadzony 11 listopada. Sprawcy wywieźli go w ustronne miejsce. Związali mu ręce żyłką, grozili śmiercią, bili i dusili, straszyli również, że go zakopią lub utopią. Po czterech godzinach go wypuścili, zażądali jednak pieniędzy. Wszyscy są już w rękach policji.

Sześć dni wystarczyło policjantom kryminalnym z Elbląga oraz antyterrorystom z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, aby dotrzeć do czwórki mężczyzn, którzy są podejrzani o porwanie 17-letniego elblążanina. Ten młody człowiek został uprowadzony 11 listopada br. w Elblągu.
Na szczęście cały i zdrowy trafił do swojej rodziny, a sprawcy dzięki akcji policyjnej zostali zatrzymani i aresztowani.

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło 11 listopada br. przy ulicy Kościuszki w Elblągu. Około godziny 16.40 17-letni chłopak, który akurat wychodził ze sklepu, został uderzony w głowę, wciągnięty do samochodu i uprowadzony przez nieznanych wówczas mężczyzn.

Sprawcy wywieźli go w ustronne miejsce. Związali mu ręce żyłką, grozili śmiercią, bili i dusili, straszyli również, że go zakopią lub utopią. Według ustaleń śledczych sprawcy mieli żądać od rodziny chłopca okupu za jego wydanie. Jednak uznali, że lepszym dla nich wyjściem będzie wypuszczenie porwanego, który miał wynosić z rodzinnego domu pieniądze oraz kosztowności, a zaraz po tym przekazywać je porywaczom w określonym miejscu i czasie.

— Po czterech godzinach gehenny, przerażony i wycieńczony chłopiec został uwolniony. Jednak zachował zimną krew i jeszcze tego samego dnia o całym zajściu powiadomił elbląskich policjantów. Śledczy mieli więc czas na zorganizowanie zasadzki na mężczyzn, gdyż spotkanie z porywaczami wyznaczyli chłopcu na 13 listopada na ulicy Wojska Polskiego w Elblągu — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Zgodnie z ustaleniami o godzinie 17 pokrzywdzony położył torbę foliową w umówionym miejscu. Wówczas pojawił się pierwszy z porywaczy, który w pościgu został zatrzymany przez policjantów kryminalnych. Okazał się nim 21-letni Marcin S. (pseudonim „Sieniak”).
— Był agresywny i stawiał opór. Kolejne zatrzymanie miało miejsce 14 listopada w podpasłęckiej miejscowości Marwica, gdzie został zatrzymany 35-letni Zbigniew Ł. Następnych dwóch sprawców 25-letni Marcin B. (pseud. „Wąs”) oraz 24-letni Damian D. (pseud. ”Dolar”) zostało zatrzymanych 17 listopada na ulicy Morszyńskiej w Elblągu — mówi Jakub Sawicki.

Renault laguna, którą jechali, podobnie jak dwa inne samochody porywaczy: opel vectra oraz vw passat, który posłużył do porwania 17-latka, trafiły na policyjny parking. Wszyscy zatrzymani złożyli wyjaśnienia i przyznali się do porwania. Wobec nich sąd zastosował areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy.

W policyjnych kartotekach figurowali jako sprawcy rozbojów, pobić, kradzieży, a nawet napadu na listonosza. Teraz sąd karny zadecyduje o ich dalszym losie. Odpowiedzą teraz z art.252§1kk. Za wzięcie zakładnika w celu zmuszenia do określonego działania grozi im kara więzienia nie krótsza niż 3 lata, gdzie górna granica wynosi lat 15.

[gallery=4]23383[/gallery]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VEOGNyczFEg[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama