Reklama

G. Wesołowski: Zespół trzeba wzmocnić, by nabrał charakteru

23/06/2011 15:23

Awans wywalczony do I ligi, to jest dopiero początek drogi Olimpii i myślę, że cele będziemy mogli skonkretyzować dopiero w momencie, kiedy poznamy siłę zespołu — twierdzi Grzegorz Wesołowski, nowy trener Olimpii Elbląg.

— Dlaczego Olimpia Elbląg?

— Dostałem propozycję z Elbląga. To jest pierwsza liga, Olimpia to firma. Ja tu grałem jako zawodnik, byłem jako trener zespołu przeciwnego. Takim firmom się nie odmawia. Tutaj zawsze był taki gorący klimat. Pamiętam kibiców, którzy zawsze żywiołowo reagują na wydarzenia na boisku, ale tu się przyjemnie gra. Ja jako zawodnik nigdy nie lubiłem grać przy pustych trybunach, czy przy kibicach którzy gdzieś tam siedzą i zasypiają na meczach. Przy takiej publiczności to i w zawodników wstępują dodatkowe siły, moce i taka adrenalina się wydziela, że aż przyjemnie się gra. Ja pamiętam, że jeszcze w swojej piłkarskiej karierze, najlepsze mecze grałem właśnie przy pełnych trybunach. 


— Jakie cele zostały przed panem wyznaczone, czy za wcześnie jeszcze o tym mówić?

— Myślę, że za wcześnie. Awans wywalczony do I ligi, to jest dopiero początek drogi Olimpii i myślę, że cele będziemy mogli skonkretyzować dopiero w momencie kiedy poznamy siłę zespołu, który tu się tworzy. Bo tak jak ktoś już wcześniej powiedział, że między drugą, a pierwszą ligą jest przepaść, to ja się pod tym podpisuje. Rzeczywiście tak jest, że to co wystarczyło na drugą ligę, może być za mało na pierwszą. Dlatego trzeba zrobić wszystko, żeby ten zespół wzmocnić, żeby nabrał charakteru, abyśmy sportowo i organizacyjnie prezentowali się dobrze. I wtedy można myśleć o celach. Ja na pewno nie pozwolę aby te cele były jakieś tam minimalistyczne. Ja zawsze sobie stawiałem i tak samo zespołowi stawiam cele najwyższe. 


— Pierwsze kroki jakie podejmie nowy trener?

— Już jesteśmy praktycznie po skompletowaniu składu trenerskiego, dopięliśmy także sprawy organizacyjne. Teraz jesteśmy na telefonach i szukamy zawodników do Olimpii, ale też nie chcemy tutaj robić jakiś spędów czy castingów. Mamy już konkretne nazwiska na dane pozycje. Skupiamy się na tych wzmocnieniach, bo to będą wzmocnienia tego zespołu. Są to zawodnicy już ograni, ale nie zgrani. Zależy nam na tym by byli to zawodnicy, którzy chcą coś udowodnić, chcą podnosić swoje kwalifikacje, a nie przyjechać do Elbląga i odcinać kupony.


— O nazwiskach jeszcze za wcześnie mówić?

— Na pewno tak. Ja już mówiłem na konferencji, że po pierwsze wszystko jest w kwestii organizacyjnej, a po drugie konkurencja nie śpi. Jeżeli dobrego chłopaka chcemy tutaj zaprosić, to zależy nam na tym by ktoś w gazecie nie przeczytał, że jesteśmy nim zainteresowani.


— Dużo czasu na poznanie zespołu nie ma. Dacie radę zgrać się przed pierwszym meczem?

— Te problemy mają wszyscy. Niektórzy zaczynają w tym tygodniu, niektórzy w przyszłym i te cztery tygodnie wszyscy poświęcają na zgranie zespołu. Ja ma nadzieję, że ten nasz okres aklimatyzacji i zgrania będzie bardzo krótki. I tutaj zrobimy wszystko, żeby sportowe i przede wszystkim mentalnie zawodników przygotować na ciężką walkę, która nas czeka w pierwszej lidze.


— Poznał pan już zawodników, wie których chce zostawić, a z których zrezygnować?

— Jestem w trakcie poznawania. Na pewno zobaczę sobie kilka meczów i spróbujemy to z trenerami przy długich, merytorycznych rozmowach poukładać jak należy.
Rozmawiał Krzysztof Fedak.

Grzegorz Wesołowski (ur. 12 marca 1962 w Łodzi) - polski piłkarz, grający na pozycji obrońcy i trener piłkarski.

Wesołowski w rundzie jesiennej sezonu 1982/1983 grał w barwach Łódzkiego Klubu Sportowego. Następnie w tym klubie grał w latach 1984-1987. Od sezonu 1990/1991 bronił barw Hutnika Kraków, skąd jesienią roku 1992 przeszedł do Zawiszy Bydgoszcz. Grał tam do końca sezonu 93/94. W 1980 roku Wesołowski zdobył z reprezentacją U-18 brązowy medal Mistrzostw Europy U-18.



Pod koniec listopada 2008 roku Grzegorz Wesołowski zmienił Marka Chojnackiego na stanowisku pierwszego trenera Łódzkiego Klubu Sportowego,z którym rozwiązał umowę w maju 2010 roku.

Od 18 października 2010 jest trenerem Radomiaka Radom. Od maja 2011 jest trenerem Lechii Tomaszów (IV liga łódzka).
źródło www.wikipedia.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama