Reklama

Grupa mężczyzn zaczepiła rowerzystów i nikt nie chciał im pomóc

11/07/2012 14:27

- O tym jak duża znieczulica na krzywdę innych panuje wśród mieszkańców naszego miasta oraz jak ciężko uzyskać jakąkolwiek pomoc miałem okazję się przekonać w poniedziałkowe popołudnie, gdy wybrałem się ze znajomymi na przejażdżkę rowerową do Bażantarni - pisze Czytelnik. Grupa kilku młodych mężczyzn zaczepiła rowerzystów, a co najgorsze nikt z przechodniów nie chciał im pomóc.

- W połowie czerwonego szlaku kolegę zaczepiło dwóch około 20-letnich mężczyzn - relacjonuje Czytelnik. - Pretekstem było zwrócenie im uwagi, że weszli nam pod koła.

Jeden z rowerzystów został agresywnie zatrzymany i zrzucony z roweru. Chwile później z pobliskiego wzniesienia zbiegło, sześciu kolejnych mężczyzn. Kolega rowerzysty postanowił zareagować i starał się ratować przyjaciela.

- Nie zdążyłem się jednak nawet do nich zbliżyć, gdy dwóch kolejnych mężczyzn stanęło naprzeciwko mnie i kazali mi "spier..." z tego miejsca - pisze chłopak. - Gdy odwróciłem się od nich, zauważyłem zbiegającego wraz z kolejnymi osobami znajomego. Natychmiast poprosiłem go o pomoc, a sam widząc, że póki co toczy się rozmowa odszedłem w kierunku zdenerwowanej dziewczyny.

Po czasie udało się załagodzić sytuację i rowerzyści bezpiecznie wrócili do domu. Najbardziej w tej całej sytuacji zdenerwowało ich jednak to, że zdarzenie widziały przechodzące i przejeżdżające na rowerach osoby i nikt nie pomógł.

- Przez około 20 minut przeszło obok nas kilkadziesiąt osób i nikt nie zareagował na moje prośby pomocy. A przecież nie oczekiwałem, że ktoś się zacznie z nimi bić - kończy Czytelnik.
tsz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama