- O tym jak duża znieczulica na krzywdę innych panuje wśród mieszkańców naszego miasta oraz jak ciężko uzyskać jakąkolwiek pomoc miałem okazję się przekonać w poniedziałkowe popołudnie, gdy wybrałem się ze znajomymi na przejażdżkę rowerową do Bażantarni - pisze Czytelnik. Grupa kilku młodych mężczyzn zaczepiła rowerzystów, a co najgorsze nikt z przechodniów nie chciał im pomóc.
- W połowie czerwonego szlaku kolegę zaczepiło dwóch około 20-letnich mężczyzn - relacjonuje Czytelnik. - Pretekstem było zwrócenie im uwagi, że weszli nam pod koła.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!