W średniowiecznym Elblągu dbano o jakość wody pitnej, co przejawiło się m.in. w zarządzeniu z 1393 roku Ówczesne władze miasta wprowadziły kary za zanieczyszczanie wody z Kumieli ściekami i innym odchodami.
Historia zaopatrzenia mieszkańców w wodę sięga początków miasta. Już po jego założeniu (1237 r.) wodę do wypełnienia fos, do napędzania młynów oraz bieżącej konsumpcji dostarczono kanałem z dużego stawu znajdującego się na przebiegu Kumieli w okolicy dzisiejszej ul. Kościuszki. Kanał ten pod nazwą „Paute” był wzmiankowany w 1242 r. w dokumencie założycielskim Szpitala Św. Ducha. Od Kumieli prowadził także wodociąg, na wybudowanie którego zezwolił w 1275 r. Mistrz Krajowy Zakonu Krzyżackiego w Prusach Conrad von Thierberg. Przebiegał on poza obwarowaniami miasta. Ale z czasem doprowadzana stąd woda nie starczała na bieżące potrzeby mieszkańców. Zbudowano więc około 1319 r. nowy wodociąg doprowadzający pierwszorzędnej jakości wodę ze źródła znajdującego się na Winnicy. Zwano go popularnie „gwizdkowym”, ponieważ drewniane, kłody w których borowano otwory do przepływu wody (do 7-8 cm średnicy) wyglądały jak gwizdki. Kłody łączono żelaznymi lub miedzianymi klamrami oraz uszczelniano breją z twarogu i wapna. W ten sposób doprowadzona woda trafiała m.in. do Szpitala Św. Elżbiety i do staromiejskiej studni stojącej niegdyś na roku Starego Rynku i ul. Rybackiej. Resztki tego drewnianego rurociągu znaleziono w 1984 r. podczas prac archeologicznych w wykopie przy ul. Mostowej 5-6, podczas budowy fundamentów pod hotel „Pod Lwem” oraz kilka lat temu przy modernizacji ul. Pocztowej – na wysokości dawnej ul. Kowalskiej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!