Reklama

Huculszczyzna nieznana. Słoneczny Zakątek Dobrych Spotkań

08/02/2013 08:46

W czwartek 14 lutego o godz. 17. Filia nr 6 Biblioteki Elbląskiej przy ul. Słonecznej zaprasza na kolejne spotkanie w Słonecznym Zakątku Dobrych Spotkań. Tym razem wysłuchamy opowieści o magicznym regionie Huculszczyzny. W podróż „tam gdzie szum Prutu…i gdzie smok pilnuje skarbów karpackiej przyrody” zabierze nas Marcin Felka. Wstęp wolny.

Huculszczyzna fascynowała od dawna i fascynuje nadal ludzi poszukujących oryginalności, barwności, swoistej egzotyki. Pisali o niej tak znani twórcy i badacze jak Ferdynand Ossendowski, Iwan Franko, Mychajło Hruszewski, czy piewca życia Hucułów – Stanisław Vincenz. „Na wysokiej połoninie” Vincenza, to bez wątpienia najpełniejsza i najbardziej barwna huculska epopeja.

— Współczesna Huculszczyzna także nie przestaje fascynować — mówi Aleksandra Buła z Działu Komunikacji Społecznej Biblioteki Elbląskiej. — Powstają na jej temat kolejne opracowania, jak książka Michała Kruszona „Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna”.

Huculszczyzna? Gdzie to jest? - pada często pytanie, gdy mówi się o tym rejonie.
Pytanie nie jest bezzasadne. Można bowiem powiedzieć, że Huculszczyzna leży na końcu świata. Nie na dalekim, egzotycznym końcu wielkiego świata, ale całkiem bliskim, swojskim końcu naszego światka. Choć zmieniały się granice państw, zawsze tam leżała.

— Teraz zajmuje skrawek zachodniej Ukrainy, a nieliczne przysiółki znajdują się też po rumuńskiej stronie Czarnohory. Właśnie w te rejony zabierze nas podczas czwartkowej opowieści Marcin Felka — kończy Aleksandra Buła.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama