Reklama

Igor Janik pierwsze sukcesy 
odnosił w przedszkolu

14/02/2013 14:10

Oprócz szachów bardzo lubię pływać, grać w piłkę nożną, a także grać w strategiczne gry na komputerze — mówi Igor Janik, 12-letni szachista z Elbląga, który zajął trzecie miejsce w plebiscycie na najpopularniejszych sportowców ziemi elbląskiej i braniewskiej.

12-letni Igor Janik jest jednym z najmłodszych laureatów plebiscytu na 10 Najpopularniejszych Sportowców Ziemi Elbląskiej i Ziemi Braniewskiej 2012 r. Szachista KSzach Start Elbląg zajął trzecie miejsce. Z Igorem Janikiem rozmawia Jerzy Kuczyński.

— Po raz trzeci z rzędu znajdujesz się na podium w plebiscycie redakcji "Dziennika Elbląskiego". Przypomnijmy, że w poprzednich latach zajmowałeś drugie i pierwsze miejsce, teraz jesteś trzeci.
— To miłe dla mnie zaskoczenie, że ta dyscyplina sportowa cieszy się u kibiców tak dużym uznaniem. Zdobyłem trzecie miejsce i po raz trzeci z rzędu znalazłem się na podium. Ta lokata mobilizuje mnie do dalszej pracy i sukcesów, tym bardziej że jestem bardzo młodym szachistą, a lata startów w tej dyscyplinie są jeszcze przede mną.

— Jak zaczęła się Twoja przygoda z szachami?

— W szachy nauczył mnie grać mój tata i od razu przypadły mi do gustu. Pierwsze sukcesy zacząłem odnosić w przedszkolu, później w mistrzostwach szkół podstawowych, pod okiem trenera pana Marka Szulca. Mając 6 lat byłem już zawodnikiem klubu Zakrzewo-Start Elbląg, a dwa lata później otrzymałem licencję na występy w zawodach rangi ogólnopolskiej. Rozegrałem niezliczoną ilość partii. Z roku na rok pokonuję kolejne szczeble.

Czytaj także: Agnieszka Banaś - najpopularniejszy trener dzieci i młodzieży

— Trenujesz obecnie pod fachową ręką arcymistrza Roberta Kempińskiego.

— Jego nauka i wyjaśnienia już procentują na wszystkich turniejach rangi ogólnopolskiej i zawodach międzynarodowych. Na treningi z panem Kempińskim dojeżdżam do Gdańska dwa razy w tygodniu. Tak już od ponad 2,5 roku. Każdy mój trening trwa trzy godziny.

— Nad czym pracujecie podczas takich treningów?

— Po każdym turnieju u pana Kempińskiego odbywa się analiza partii, poszerzanie wariantów debiutowych. Pracuję też indywidualnie w domu na stronie internetowej arcymistrza Aleksandra Miśty. Rozwiązuję zadania szachowe, które powstają w partiach zawodników grających w ligach szachowych Niemiec, Czech czy Grecji.

— Ubiegły rok na pewno zaliczysz do udanych?

— Do bardzo udanych. Na turnieju w Warszawie zdobyłem tytuł wicemistrza Europy w szachach szybkich do lat 12. W stolicy wywalczyłem także brązowy medal mistrzostw Polski w szachach błyskawicznych. W Solinie w mistrzostwach kraju w szachach klasycznych także wywalczyłem miejsce na podium, zdobywając srebrny medal. Jakby tego było mało, to powołany zostałem na okres dwóch lat do kadry narodowej. Reprezentowałem Polskę na mistrzostwach Europy juniorów w szachach klasycznych w Pradze (Czechy).

Zobacz także: Łukasz Wójcik: 

Moim idolem jest Arturo Gatti

— Jakie są Twoje najbliższe plany sportowe?

— W kwietniu wystąpię na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Sportów Umysłowych w Książu koło Wałbrzycha. W pierwszym kwartale czekają mnie jeszcze występy na turniejach Grand Prix w Szklarskiej Porębie, a także w Gdańsku. Później, jeśli pozwolą na to finanse, wystartuję w kilku znaczących turniejach ogólnopolskich w obsadzie międzynarodowej.

— Czym się jeszcze zajmujesz oprócz szachów?

— Bardzo lubię pływać, grać w piłkę nożną, a także grać w strategiczne gry na komputerze.

— Czego sobie życzysz w nowym roku?

— Wcale nie ukrywam, że w tym roku chcę powalczyć o jak najwyższe cele w mistrzostwach Polski do lat 12 w szachach błyskawicznych, szybkich i klasycznych, a także godnie reprezentować barwy Polski.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama