Inflacja i wysokie ceny są jednymi z najczęściej powtarzanych słów w ostatnich miesiącach. O znaczeniu tychże zjawisk opowiedział nam dr Tomasz Wierzejski, prodziekan ds. kształcenia Wydziału Nauk Ekonomicznych UWM, zwycięzca plebiscytu na najlepszego belfra UWM w 2020 roku.
– Mamy inflację popytową i podażową – wyjaśnia dr Tomasz Wierzejski. – Podażowa wynika z tego, że drożeją czynniki produkcji (m.in. źródła energii i koszty pracy), a co za tym idzie rosną koszty funkcjonowania przedsiębiorstw, które w rezultacie podnoszą ceny swoich produktów. Inflacja popytowa natomiast jest spowodowana tym, że jesteśmy skłonni więcej kupować, a to dzieje się wtedy, kiedy trochę więcej zarabiamy. Jeśli spojrzymy na to, jak w ostatnich kilku latach zmieniały się nasze zarobki, wysokość emerytur czy wsparcie socjalne, widzimy, że w pewnym momencie nieuniknione było podniesienie cen. Ekonomia opiera się na racjonalności – jeśli sprzedający widzą, że kupujący chętnie kupują i są nawet w stanie zapłacić za dany produkt więcej, to podnoszą ceny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!