Reklama

IV Wakacyjne Warsztaty Artystyczne. Było kolorowo i wesoło

29/08/2011 11:22

W Galerii El odbyło się oficjalne zakończenie tegorocznych IV Wakacyjnych Warsztatów Artystycznych. Dzieci spotykały się trzy razy w tygodniu po 1,5 godziny. – Chyba dobrze się bawiły - informuje Marta Karaś. - Są u nas dzieci, które uczestniczyły w tych zajęciach w latach poprzednich. Nicolo i Alesia na przykład przyjeżdżają do nas aż z Włoch, już drugi rok z rzędu.

Przyszliśmy tutaj aby zobaczyć wakacyjną pracę naszych dzieci – mówi Joanna Jakubowska, mama sześcioletniej Alicji i trzyletniego Wojtusia. – Przychodziły na zajęcia bardzo chętnie i wracały równie szczęśliwe.

Na wernisażu pojawili się jednak tylko młodzi artyści i ich rodzice. – Trochę szkoda, że nikt nie przyszedł zobaczyć te prace - mówi Marta Karaś, pracownik Galerii El i opiekun podczas warsztatów. - Ale najważniejsze, że dzieci są szczęśliwe. Przygotowaliśmy dla nich mały poczęstunek i balony. Mam nadzieję, że będą się dziś dobrze bawić.

Słodycze nie cieszyły się jednak dużym zainteresowaniem wśród najmłodszych. Najważniejsze dla młodych artystów było odnaleźć swoją pracę i pochwalić się nią przed rodzicami i znajomymi. – To są rysunki postaci wykonane przez nas - opowiada Roksana, która na warsztaty chodziła razem z siostrą Agatą. – A tam dalej wiszą nasze wspólne obrazy malowane farbami.

Dziecięce warsztaty trwały przez całe wakacje. Dzieci spotykały się trzy razy w tygodniu po 1,5 godziny. – Chyba dobrze się bawiły - dodaje Marta Karaś. - Są u nas dzieci, które uczestniczyły w tych zajęciach w latach poprzednich. Nicolo i Alesia na przykład przyjeżdżają do nas aż z Włoch, już drugi rok z rzędu.

Jak podkreślają organizatorzy za cel postawili sobie przede wszystkim dobrą zabawę, ale i naukę. – Na każdych zajęciach chciałam dzieciom pokazać coś nowego. Ale i tak najbardziej cieszyły się gdy mogły porządnie się wybrudzić i namalować coś kolorowego - śmieje się pani Marta.

Wszystkie dzieci zgodnie podkreślały, że najmilej z warsztatów będą wspominać swoją panią - Pani Marta była super - mówi Agata.- Bawiliśmy się z nią super.

Miłą atmosferę podczas zajęć podkreślali również rodzice. - Dzieci naprawdę zaprzyjaźniły się z panią Martą - mówi Magda Sielicka, mam Alesi i Nicolo. – Przychodziły tutaj bardzo chętni, a ja nie musiałam się martwić.

Jak zapewnia pani Marta to na pewno nie ostatnie wakacyjne warsztaty organizowane przez Galerie El - Oczywiście planujemy za rok zorganizować kolejne, piąte warsztaty - dodaje. - Chcę na nie przygotować coś wyjątkowego, aby były jeszcze lepsze i ciekawsze.
Michał Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama