Z czasem nauczyłem się, że żeby zrobić zdjęcie, trzeba ułożyć sobie w głowie, to co chce się pokazać, tak aby odbiorca również zrozumiał przesłanie zdjęcia — mówi Tomasz Klarkowski, kolejny uczestnik Elbląskich Spacerów Fotograficznych, którego przedstawiamy na naszych łamach.
Tomasz Klarkowski, 31 lat, pracownik banku, elblążanin od urodzenia, uczestnik Elbląskich Spacerów Fotograficznych .Raz w miesiącu wyruszają w podróż po jednej z 26 dzielnic Elbląga po to, by pokazać to, co umyka nam na co dzień. By zobaczyć, co kryje w sobie nasze miasto, ująć to w fotograficzne ramy, porozmawiać... Tworzą przestrzeń spotkań nie tyle dla pasjonatów fotografii, co dla ludzi ciekawych i chcących zobaczyć Elbląg od podszewki. Udział w spotkaniach jest zupełnie dobrowolny, nieodpłatny i spontaniczny. Za nimi już osiem spotkań. Na łamach "Dziennika Elbląskiego" pokazujemy ich oraz efekty ich pracy.
Miłosz Kulawiak: organizator ESF
— Długo trzeba było go namawiać do pokazania zdjęć na łamach gazety. Miał być jednym z pierwszych, a pojawia się dopiero dzisiaj. Ale warto było czekać. Każdy z nas ma swój styl. Po zdjęciach często możesz rozpoznać kto je robił. Tak samo jest w przypadku Tomka. Jak patrzę na jego zdjęcia, to myślę sobie, że w tych kadrach jest coś co podoba się. Tomek ma świetne oko. Nie patyczkuje się. Robi dużo zdjęć i przesyła dużo zdjęć. Do dzisiaj w swojej kolekcji ma ich najwięcej. Oczywiście, wśród nich są perełki. Zawsze dokumentuje wszystko, łącznie z uczestnikami. Z niecierpliwością czekam na jego zdjęcia z Zawady. Podziwiam go za spokój jakim emanuje, czasami mógłby się nim podzielić ;-) Może to wynika z jego pracy zawodowej? W końcu bankowiec to bankowiec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!